General Motors zamierza zmniejszyć ilość pracowników zatrudnionych na stałe o ok. 10 tys. osób w skali globalnej, czyli o 14 proc. Mało tego GM planuje też do końca roku zlikwidować 37 tysięcy miejsc pracy "przy taśmie" na całym świecie.

GM funkcjonuje od początku roku dzięki 13,4 miliarda USD pożyczek rządowych i ma czas do 1 czerwca na przygotowanie znacznej redukcji zadłużenia, głębokich cięć kosztów pracy itp., aby wykazać, że jest zdolny do odzyskania rentowności. Administracja Baracka Obamy mówi, że alternatywą byłoby bankructwo.