Na mapie znajdziecie miejsca owiane najgorszą sławą. Napewno widzieliście już te skrzyżowania i zdradzieckie zakręty, które pochłonęły dziesiątki ofiar. Co prawda GDDKiA nie stawia już tablic oznaczających "Czarne punkty” i te istniejące stara się przebudowywać, ale nie zmienia to faktu, że w wielu punktach ciągle jest niebezpiecznie.

>>>Zobacz gdzie możesz utnąć w korkach (mapa remontów)

p

>>>Tu znajdziesz listę czarnych punktów

"Akcja stawiania Czarnych punktów w założeniu była akcją jednorazową i zakładała oznaczenia z góry określonej liczby niebezpiecznych miejsc (w sierpniu 2003 roku po raz ostatni został postawiony "Czarny punkt"). Obecnie GDDKiA na szeroką skalę bo na wszystkich drogach krajowych prowadzi strategię Drogi Zaufania - program redukcji liczby ofiar śmiertelnych na drogach krajowych. Zaznaczam, że w trakcie remontów eliminujemy niebezpieczne miejsca - wtedy tzw. "Czarne punkty" znikają z polskich dróg.” - powiedział DZIENNIKOWI Łukasz Dybkowski z biura prasowego GDDKiA.

>>>Zobacz mapę fotoradarów

Dybkowski dodaje również, że badania jakie przeprowadziła GDDKiA wykazały dziwne zjawisko "zdarzało się, że kierowcy w "Czarnych punktach" zamiast zwalniać i być ostrożnym przyspieszali". Bez komentarza...

Czarna statystyka zeszłorocznych świąt wielkanocnych to 345 wypadków w których zginęło 50 osób, a 472 zostały ranne. Policjanci zatrzymali wówczas 1332 nietrzeźwych kierowców.

"Pijani za kółkiem stwarzają ogromne niebezpieczeństwo - nawet niewielka ilość alkoholu we krwi wpływa na koncentrację i refleks. Dlatego policjanci skontrolują trzeźwość kierowców. Zwrócą też uwagę na to jak przewożone są dzieci. Zaznaczam, że nie koniecznie musimy być widoczni. Dysponujemy nieoznakowanymi radiowozami, które mają zainstalowane nowoczesny sprzęt do pomiaru prędkości i nagrywania wykroczeń. Będziemy obecni na głównych ciągach komunikacyjnych, w czarnych punktach - wszędzie tam gdzie giną ludzie." - zapowiedział DZIENNIKOWI Marek Kąkolewski z Komendy Głównej Policji.

"Nie będzie taryfy ulgowej dla kierowców którzy z całą rodziną na pokładzie przekraczają prędkość. Święta na drogach to tysiące samochodów dlatego trzeba być bardzo skupionym i rozważnym. Przede wszystkim każdy kierowca powinien wziąć sobie do serca zasadę, że wolniej oznacza bezpieczniej - drogi to nie miejsce na brawurę, dlatego lepiej zdjąć nogę z gazu. Nie kłóćmy się w czasie jazdy - lepiej zatrzymać się i ochłonąć - w emocjach nietrudno o nieszczęście.” - dodał Kąkolewski.