Policjanci z Białej Polaskiej wypatrzyli pędzące audi A3. Mało tego, samochód ciągle przyspieszał… Kamera zamontowana w radiowozie pokazała dokładnie 169,1 km/h.

>>> Afera z policyjnymi radarami w tle

Po krótkim pościgu, okazało się że za kierownicą auta siedział 14-letni chłopak, mieszkaniec Tomaszowa Mazowieckiego. Obok niego podróżowała jego matka. Kobieta w pierwszej chwili próbowała tłumaczyć policjantom, że to ona kierowała.

>>>Nie płacisz mandatów? Stracisz prawo jazdy!

Jednak słysząc, iż cały "rajd" zarejestrowała kamera zmieniła zdanie a na dodatek nie ukrywała zdziwienia - twierdząc, że interwencja funkcjonariuszy była niepotrzebna. Kobieta przekonywała policjantów, że pozwoliła synowi kierować ponieważ kiedyś musi się tego nauczyć.

"Rodzinna szkoła jazdy" kosztowała kobietę 300 zł mandatu karnego - to za udostępnienie pojazdu osobie bez uprawnień. Dodatkowo matka będzie musiała również pofatygować się do sądu dla nieletnich, przed którym w najbliższym czasie stanie jej syn.