Zobacz groźny wypadek na rajdzie
Rajdowy ford focus WRC pędzi wąską, szutrową drogą tuż nad krawędzią stromego zbocza. To Fin Jari-Matti Latvala i jego pilot Miikka Anttila z fabrycznego zespołu Forda walczą z czasem. Nagle ich auto uderza w skarpę i koziołkuje… 20 razy 150 metrów w dół.
- 50 raz dla Francuza
- Polak drugi w Rajdzie Cypru!
- Nie siedź w domu, dotknij lamborghini!
- Loeb wygrał kolejny rajd
- Focus RS - osiem tysięcy i koniec!
- Polak zwyciężył w Rajdzie Portugalii
- Jak ocalić dziecko przed śmiercią
- Ford prowadzi, Polak walczy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wypadek wydarzył się w czasie Rajdu Portugalii. Kierowany przez Latvalę ford focus WRC dachował prawie 20 razy i zatrzymał się na kamienistym zboczu 150 metrów niżej od trasy. Na
szczęście kierowca i jego pilot wyszli z tego dramatu bez obrażeń, chociaż samochód został doszczętnie zniszczony.
"Chciałbym podziękować zespołowi Forda za zbudowanie tak mocnego i wytrzymałego auta. Sądzę, że gdyby podobny wypadek wydarzył się nam 20 lat temu, najprawdopodobniej nie
wyszlibyśmy z niego żywi" - powiedział Jari-Matti Latvala.
"To był zdecydowanie największy i najcięższy wypadek w mojej karierze. Nie zdawałem sobie sprawy z tego co się dzieje, dopóki nie zaczęliśmy koziołkować. To koszmarne uczucie ponieważ wszystko co w takiej sytuacji możesz zrobić czekać. Niesamowity hałas. Klatka bezpieczeństwa zaczęła się zaciskać wokół nas. Przerażające." - opowiadał fiński rajdowiec.
p












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!