Przewożenie prawidłowo zabezpieczonych dzieci mogłoby zredukować ilość poważnych obrażeń w trakcie wypadków aż o 88 proc. w przypadku dzieci poniżej dziewiątego miesiąca i o 71 proc. w przypadku małych pasażerów w wieku od 9 miesięcy do 4 lat - czytamy w najnowszym raporcie opublikowanym przez Renault. Nie są to puste słowa, na pewno nieraz widzieliście jak dziecko beztrosko skacze po tylnej kanapie auta bo mamie lub ojcu nie chciało się zapinać go w fotelik. Przecież do sklepu jest niedaleko…

>>>Kierowcy nie umieją jeździć!

"Rodzice, zabierając dzieci, np. do osiedlowego sklepu po zakupy, rzadko wkładają je do fotelików myśląc, że w trakcie kilkuminutowej jazdy nic złego się nie wydarzy. Zagwarantowanie najmłodszym podróży w bezpiecznych warunkach to obowiązek, bez względu na długość planowanej trasy" - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

Pamiętaj! Dzieci są szczególnie narażone na obrażenia nawet podczas kolizji, które występują przy niewielkiej prędkości. "Zderzenie przy jeździe zaledwie 20 km/h może mieć fatalne skutki dla nieodpowiednio zabezpieczonego dziecka. W takiej sytuacji wzrasta niebezpieczeństwo, że zostanie ono wyrzucone z samochodu przez szybę, a wówczas ryzyko utraty życia zwiększa się dziesięciokrotnie” - ostrzega Miłosz Majewski, trener Szkoły Jazdy Renault.

>>>Oto samochód niebezpieczny dla życia!

Równie ważne jak prawidłowe mocowanie fotelika jest to, aby został on odpowiednio dobrany do wieku i wagi dziecka, tak żeby systemy zabezpieczające mogły chronić najwrażliwsze partie ciała, które zmieniają się wraz z wiekiem dziecka. Dzieci w wieku do 2 lat mają wrażliwy kark i kręgosłup oraz nieproporcjonalnie ciężką głowę (1/4 wagi ciała w porównaniu do 1/8 wagi ciała u dorosłej osoby) dlatego częstym urazem podczas wypadków są obrażenia szyi.

U dzieci w wieku od 2 do 4 lat prawie połowa urazów to obrażenia głowy, które zazwyczaj spowodowane są uderzeniem w przedni fotel. U starszych dzieci najczęstszymi urazami są urazy brzucha i miednicy.

>>>Afera z policyjnymi radarami w tle

Bobas w wieku do 12 miesięcy, o wadze do 13 kg, musi podróżować w odpowiednim nosidełku tyłem do kierunku jazdy. Malca trzeba przypiąć starannie w domu. Dopiero wtedy wstawiamy fotelik do samochodu.

Wszystkie dzieci w wieku do 12 lat, których wzrost nie przekracza 150 cm, muszą jeździć w fotelikach lub na poduszkach podwyższających. Jeśli mały pasażer protestuje przy zapinaniu, zawsze można powiedzieć, że w podobnych pasach, i to jeszcze ciaśniej zaciągniętych, jeździ Robert Kubica lub po prostu kierowcy wyścigowi.

Uwaga! Nie wolno przewozić dziecka w foteliku montowanym tyłem do kierunku jazdy na przednim siedzeniu, kiedy poduszka powietrzna pasażera nie jest odłączona.

>>>Zobacz, jak oszukać laserowy radar

Najbezpieczniej jest z tyłu na środku kanapy - jeśli jest tam trzypunktowy pas bezpieczeństwa. Kiedy przewozisz starsze dziecko zapięte pasem samochodowym, ten nie może przechodzić przez szyję i brzuch - rozwiązaniem problemu jest podstawka. W żadnym wypadku pasy nie mogą być luźne ani poplątane.

Poza tym przydadzą się ulubione zabawki (tylko miękkie), zestaw piosenek czy opowieści w głowie i w drogę!