Pierwszy taki Fiat z Polski!
Oto E2, czyli Fiat 500, a raczej Abarth 500 przerobiony przez szwajcarskiego ekscentryka. Co w nim niezwykłego? Otóż wystarczy wcisnąć magiczny guzik, by jego moc ze 160 KM skoczyła - uwaga - w dół do 60 KM.
- Abarth SS, czyli super sportowy fiat
- 200 koni i 300 Nm w małym fiacie
- Polski ford już dziś!
- Fiat z Polski najbardziej niezawodny
- Wiosenna rewia mody prosto z Genewy
- Piękne fiaty podbijają świat
- Fiat wprowadza w Polsce dopłaty do aut
- Koniec tajemnic! Taki jest nowy ford z Polski
- Dwa małe fiaty już jadą...
- Fiat 500 w Polsce! Dziewczyny go pokochają
- Mały Fiat ku chwale mistrza
- Cud! Samochody tańsze o 15 tys. zł
- Polski fiat i jego nowa pani…
- Punto Abarth - skorpion wśród Fiatów
- 180 koni mocy dla młodego kierowcy
- Abarth najszybszy. Sołowow drugi
- Nowe samochody z polskiej fabryki
- Poznaj tajemnicę drewnianej skrzyni
- Tego Forda wyprodukują Polacy!
- Abarth 500 - mały, ale wariat!
- Mały rozbójnik z Genewy - fiat 500 Abarth
- Abarth 500 R3T - 180 koni w klatce
- Oszczędny ford z Polski
- Opona lepsza od podkowy…
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Samochodzik wyjechał z warsztatów firmy Rinspeed, która słynie z przerabiania i produkcji nietypowych samochodów. Najnowsze dzieło tego tunera to E2, czyli ozłocony Abarth 500 o podwójnej naturze.
Normalny Abarth 500 ma pod maską 160 koni mechanicznych z silniczka 1.4 Turbo. Jednak twórcy E2 doszli do wniosku, że kiedy autko buszuje w mieście, wtedy w zupełności wystarczy mu 60 koni mocy. Po naciśnięciu guzika 100 KM odpoczywa. Dzięki temu auto ma spalać ok. 4 litrów benzyny na 100 km jazdy.
Gdy E2 wyrwie się już z metropolii na autostradę, wtedy może pokazać swą rogatą duszę Abartha. Po ponownym dotknięciu przycisku silnik przestawia się w tryb "do ataku", a moc rośnie o 100 KM do szybkich 160 KM. Spalanie - ok. 7 litrów na sto kilometrów jazdy.





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!