Nissan zwolni 20 tys. ludzi i straci miliardy
Kryzys głębiej wbija zęby w motoryzację. Nissan zapowiedział likwidację 20 tysięcy etatów od kwietnia 2009 do marca 2010 roku. To sposób na neutralizację strat poniesionych z powodu światowego kryzysu gospodarczego.
- Nie zobaczymy Nissana!
- Polski rząd dopłaci do nowych samochodów?
- Nissan Qazana - pierwsze zdjęcie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Na skutek kryzysu, który nie jest naszą winą, musimy zrewidować liczbę naszych pracowników na świecie" - powiedział prezes koncernu Carlos Ghosn.
Według najnowszych prognoz Nissana na rok podatkowy 2008-2009 firma zamiast planowanych 160 mld jenów (1,33 mld dolarów) zysku poniesie straty netto wysokości 265 md jenów (2,2 mld dolarów). Nissan spodziewa się spadku sprzedaży o 23,3 proc., do 8,3 bln jenów (68,91 mld dol.).
W miarę zmiany warunków na rynku "spełniały się systematycznie najgorsze scenariusze" - powiedział Ghosn. "Musimy chronić naszą firmę przed tą sytuacją" - dodał.
Nissan znalazł się pod kreską już w ostatnim kwartale ubiegłego roku. W kwartale tym światowa sprzedaż jego samochodów spadła o 18,6 proc. rok do roku, do 731 tys. sztuk.
Oprócz redukcji etatów Nissan podejmie inne kroki zaradcze, m.in. wprowadzi w fabrykach dni przestoju i zmniejszy liczbę pracowników szczebla kierowniczego. "Możemy zdecydować się na obniżenie potencjału produkcyjnego, ale nie zamierzamy zamykać fabryk" - zapewnił jednak Ghosn.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!