Fiat tnie plany o grube miliardy euro
Kryzys wylał już kubeł zimnej wody na całą światową gospodarkę. Motoryzacja dostaje wycisk, dlatego producenci rewidują swoje plany i wizje na przyszłość. Fiat właśnie obniżył cele założone na 2009 rok. Włoski koncern przewiduje ponad 300 milionów euro zysku, zamiast… spodziewanych prawie 3 miliardów euro.
- Niezła sztuka...
- Pożycz dużego fiata...
- Najwięcej aut w historii Polski
- Kryzys zabije fajne samochody!
- 60 tysięcy ludzi zostanie bez pracy?
- Dopłacą do nowych samochodów
- Uwaga! Motocykl powoduje impotencję
- Fiat uratuje Chryslera!
- Jest milion małych fiatów
- Alfa Romeo zdradza...
- Fiat już bez Włocha
- Nowe samochody z polskiej fabryki
- Silniki i samochody z Polski trują najmniej
- Kabriolet Fiata wyprodukują Polacy!
- Polacy wyprodukują turbo do Fiatów i Opli
- Elektryczne uderzenie Chryslera
- Koniec kultowej Hondy
- Sprawdź, co czeka kierowców w 2009 roku
- Alfa Romeo MiTo GTA zdradzona...
- Nie zabiorą nam fiatów z Polski
- Zobacz, jak się kręci u Forda
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Krach gospodarki sprawił, że turyńskiej firmie nie udało się zrealizować celów, przyjętych na rok 2008: zakładany w prognozach zysk wynosił około 2,5 miliarda euro. Rzeczywistość brutalnie podcięła skrzydła i dochód Fiata osiągnął 1,7 mld euro.
Największy spadek - o ponad 17 procent - zanotowano w ostatnich czterech miesiącach 2008 r. Jednocześnie ludzie z Fiata przyznali, że trzy pierwsze miesiące 2009 roku będą "bardzo trudne".
Włoski koncern spodziewa się, że zamówienia w 2009 r. spadną o 20 procent w porównaniu z rokiem 2008, który do zapaści gospodarki oceniano jako dobry. Mimo tych trudności w Turynie zapewniono, że kierownictwo koncernu zamierza dołożyć wszelkich starań, by osiągnąć wyznaczone sobie cele.
Informacja o obniżeniu prognoz na ten rok pojawiła się chwilę po podpisaniu wstępnego porozumienia o strategicznym partnerstwie między Fiatem a Chryslerem. Umowa, oceniana jako niezwykle
korzystna dla obu stron, ma zostać sfinalizowana do kwietnia.
>>>Nie zabiorą nam fiatów z Polski
Koncern z Turynu nie wpompuje w Chryslera gotówki. Włosi w zamian za użyczenie Amerykanom technologii (płyty podłogowe do małych i średnich aut, silniki, układy przeniesienie napędu) mają początkowo przejąć w Chryslerze 35 proc. udziałów.
Jednak zdaniem "The Wall Street Jurnal" to tylko początkowy pakiet, który w przyszłości może wzrosnąć do 55 proc. Wiadomo, że Fiat dzięki tej współpracy dostanie dostęp do sieci dilerskiej Chryslera w Stanach Zjednoczonych, a auta spod skrzydeł Chryslera będą sprzedawane w salonach włoskiej marki.
Dzięki temu strona włoska, nie wykładając żadnych pieniędzy, nie tylko stanie się właścicielem ponad jednej trzeciej amerykańskiego giganta, ale osiągnie jeden ze swych najważniejszych
celów - wejdzie na amerykański rynek samochodowy ze swoimi modelami "pięćsetek" oraz Alfa Romeo.
>>>Kabriolet Fiata wyprodukują Polacy!
Na wieść o zawarciu paktu między Fiatem a Chryslerem kilka włoskich banków na czele z potężnym Intesa SanPaolo wyraziło chęć zaoferowania Fiatowi kredytu, którego wysokość nie jest jeszcze oficjalnie znana. Dziennik "Il Sole-24 Ore" twierdzi, że wcześniej koncern z Turynu wnioskował o 5 miliardów euro.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!