Skoda chwali się sukcesem. Czeski producent pomyślnie zakończył proces homologacji rajdowej fabii super 2000. Dowodem na to jest oficjalne świadectwo od Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA), które uprawnia rajdową fabię do udziału w zawodach sportowych.

>>>Subaru odeszło z rajdów!

"Jesteśmy dumni, że pod symbolem skrzydlatej strzały kontynuować możemy ponad stuletnią tradycję sportów motorowych. Nasze auto chcemy wykorzystać w wybranych zawodach, głównie z cyklu Intercontinental Rally Challenge (IRC), przy czym jesteśmy całkowicie przekonani o absolutnie konkurencyjnym charakterze nowego samochodu rajdowego Skody" - skomentował powrót firmy do świata motorsportu Eckhard Scholz, przedstawiciel zarządu Skody do spraw rozwoju technologicznego.

Plany? Skoda zamierza poszukać okazji do wykorzystania fabii super 2000 na arenach sportowych wielu państw. W przyszłości planują także rozpocząć sprzedaż prywatnym zespołom.

>>>Zajrzyj pod maskę Forda wszech czasów

Skoda fabia super 2000 w "wojennych barwach" zadebiutuje w rajdzie Monte Carlo, który odbędzie się od 21 do 24 stycznia 2009 r. Zespół fabryczny czeskiego koncernu wysyła do akcji dwie załogi - Czechów Jana Kopecký'ego z pilotem Petrem Starým oraz Finów Juho Hänninena z Mikko Markkulą.

A oto ich broń w skrócie - auto waży 1200 kg, pod maską siedzi dwulitrowy silnik benzynowy, który oddaje 280 KM mocy na cztery koła przez sześć biegów sekwencyjnej, sportowej przekładni. W układzie napędowym są także trzy mechaniczne dyferencjały. Wyczynowy motor zbudowano na bazie 150-konnej jednostki z rodzinnej skody octavii.

>>>Zostań mistrzem śniegowej jazdy!