Przeżyje tylko sześciu producentów aut
"Rok 2009 będzie trudny, najtrudniejszy w całym moim życiu" - powiedział dyrektor generalny Fiata Sergio Marchionne, cytowany przez włoską prasę. Zapewnił jednocześnie, że koncern ma wszelkie szanse na "wyjście z tego tunelu". Ratunkiem w trudnych czasach może być połączenie sił z francuskim gigantem PSA Peugeot Citroen. A co dzieje się w polskiej fabryce na Śląsku?
- Volvo jedzie pod młotek?
- Oto najlepsze i najgorsze auta świata
- Citroen jedzie z nowym logo
- Fiat uratuje Chryslera!
- Niebieski i na ostro
- Kabriolet Fiata wyprodukują Polacy!
- Nissan GT-R i kłopoty ze skrzynią
- Volvo zwalnia cztery tysiące pracowników
- Fabryki aut w stanie śmierci klinicznej
- Szef każe pracownikom - "kupuj Toyotę"!
- Dopłacą do nowego samochodu?
- Uwaga! Nowy Volkswagen Passat
- Szaleństwo! Miss, fiesta i Clarkson!
- Będą zwolnienia w branży motoryzacyjnej
- Silniki i samochody z Polski trują najmniej
- Skoda zwalnia Polaków
- Kryzys! Będzie mniej samochodów z Polski
- BMW i Mercedes tną produkcję
- Wszyscy chcą mieć Volkswagena
- Kryzys! Spada produkcja samochodów
- Samochody są tanie jak nigdy
- Fiat już bez Włocha
- Spada polska produkcja, Fiat dodaje gazu
- Michelin hamuje produkcję w Polsce
- Ponad 13 tysięcy ludzi straci pracę
- Dwie nowości od Nissana
- Nowe auto z Polski! Już się kręci!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pojawiają się przypuszczenia, że Fiat będzie starał się znaleźć zagranicznego partnera. Potwierdzeniem tych doniesień mogą być słowa samego szefa firmy, który stwierdził, że po obecnym kryzysie na światowym rynku pozostanie sześciu wielkich producentów samochodów, z czego tylko jeden w USA.
Z kim Fiat chciałby połączyć siły? Jak donosi włoska prasa, w tej sprawie rozmawiali już przywódcy Włoch i Francji, Silvio Berlusconi i Nicholas Sarkozy. Ich zdaniem szansą na przetrwanie Fiata oraz grupy PSA Peugeot Citroen byłoby połączenie firm w alians.
>>>Poznaj tajemnicę drewnianej skrzyni
Obecnie wspólna produkcja samochodów wynosi 6,2 mln sztuk. Taki wynik dałby zjednoczonej trójce Fiat-Peugeot-Citroen czwarte miejsce na świecie za Toyotą, General Motors i Fordem. Włosko-francuski koncern podzieliłby pozycję z Volkswagenem i grupą Renault-Nissan.
Integracja z PSA zdaje się być naturalnym wyjściem z sytuacji bowiem oba koncerny współpracują od lat (samochody dostawcze - fiat ducato, citroen jumper, peugeot boxer oraz citroen jumpy, peugeot expert, fiat scudo, a także vany - citroen C8, peugeot 807, lancia phedra, fiat ulysse).
Tym czasem Fiat zawiesza produkcję. Wszystkie fabryki samochodów koncernu we Włoszech zostały zamknięte na prawie miesiąc. Efekt? Na przymusowy, płatny urlop do 12 stycznia wysłano około
50 tysięcy pracowników. Całkowite wstrzymanie produkcji oznacza zmniejszenie wytwarzania o dziesiątki tysięcy aut, a także ciężarówek i traktorów.
A co stanie się z polską fabryką Fiata w Tychach?
"Na razie nie odczuwamy zmniejszenia zamówień z rynków zachodnich, nie ma więc potrzeby ograniczania produkcji. Oczywiście sytuacja jest dynamiczna, dlatego z niepokojem obserwujemy to,
co ma miejsce w Europie Zachodniej" - powiedział Bogusław Cieślar, rzecznik prasowy Fiat Auto Poland. Dodaje też, że tyski zakład nie będzie pracował w okresie
świąteczno-noworocznym, ale taka przerwa ma miejsce co roku.
Po zakończonej w tym roku rozbudowie tyski zakład stał się największą fabryką Fiata w Europie i drugą, po brazylijskiej, na świecie. Roczne zdolności produkcyjne wzrosły do ok. 600 tys.
samochodów.
>>>Spada polska produkcja, Fiat dodaje gazu
Na eksport trafia ok. 96 proc. produkcji. Przypominamy, że od jesieni 2008 roku, oprócz modeli Fiata (panda i 500, w coraz mniejszym stopniu fiat 600), wytwarzany jest tam także Ford Ka (zakładana produkcja - ok. 20 tys. aut do końca roku). Zdaniem Cieślara zakład nie odczuwa na razie skutków kryzysu w motoryzacji właśnie dlatego, że specjalizuje się w małych samochodach, na które popyt nie spadł tak bardzo.
Produkcja tyskiej fabryki w 2008 r. będzie zbliżona do zaplanowanej, czyli ok. 500 tys. samochodów. Cieślar, jednak zastrzega że, jest jeszcze zbyt wcześnie, by przesądzać, czy ta ilość będzie przekroczona, czy też ostatecznie będzie nieco mniejsza.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!