Pojawiają się przypuszczenia, że Fiat będzie starał się znaleźć zagranicznego partnera. Potwierdzeniem tych doniesień mogą być słowa samego szefa firmy, który stwierdził, że po obecnym kryzysie na światowym rynku pozostanie sześciu wielkich producentów samochodów, z czego tylko jeden w USA.

Z kim Fiat chciałby połączyć siły? Jak donosi włoska prasa, w tej sprawie rozmawiali już przywódcy Włoch i Francji, Silvio Berlusconi i Nicholas Sarkozy. Ich zdaniem szansą na przetrwanie Fiata oraz grupy PSA Peugeot Citroen byłoby połączenie firm w alians.

>>>Poznaj tajemnicę drewnianej skrzyni

Obecnie wspólna produkcja samochodów wynosi 6,2 mln sztuk. Taki wynik dałby zjednoczonej trójce Fiat-Peugeot-Citroen czwarte miejsce na świecie za Toyotą, General Motors i Fordem. Włosko-francuski koncern podzieliłby pozycję z Volkswagenem i grupą Renault-Nissan.

Integracja z PSA zdaje się być naturalnym wyjściem z sytuacji bowiem oba koncerny współpracują od lat (samochody dostawcze - fiat ducato, citroen jumper, peugeot boxer oraz citroen jumpy, peugeot expert, fiat scudo, a także vany - citroen C8, peugeot 807, lancia phedra, fiat ulysse).

Tym czasem Fiat zawiesza produkcję. Wszystkie fabryki samochodów koncernu we Włoszech zostały zamknięte na prawie miesiąc. Efekt? Na przymusowy, płatny urlop do 12 stycznia wysłano około 50 tysięcy pracowników. Całkowite wstrzymanie produkcji oznacza zmniejszenie wytwarzania o dziesiątki tysięcy aut, a także ciężarówek i traktorów.

A co stanie się z polską fabryką Fiata w Tychach?

"Na razie nie odczuwamy zmniejszenia zamówień z rynków zachodnich, nie ma więc potrzeby ograniczania produkcji. Oczywiście sytuacja jest dynamiczna, dlatego z niepokojem obserwujemy to, co ma miejsce w Europie Zachodniej" - powiedział Bogusław Cieślar, rzecznik prasowy Fiat Auto Poland. Dodaje też, że tyski zakład nie będzie pracował w okresie świąteczno-noworocznym, ale taka przerwa ma miejsce co roku.

Po zakończonej w tym roku rozbudowie tyski zakład stał się największą fabryką Fiata w Europie i drugą, po brazylijskiej, na świecie. Roczne zdolności produkcyjne wzrosły do ok. 600 tys. samochodów.

>>>Spada polska produkcja, Fiat dodaje gazu

Na eksport trafia ok. 96 proc. produkcji. Przypominamy, że od jesieni 2008 roku, oprócz modeli Fiata (panda i 500, w coraz mniejszym stopniu fiat 600), wytwarzany jest tam także Ford Ka (zakładana produkcja - ok. 20 tys. aut do końca roku). Zdaniem Cieślara zakład nie odczuwa na razie skutków kryzysu w motoryzacji właśnie dlatego, że specjalizuje się w małych samochodach, na które popyt nie spadł tak bardzo.

Produkcja tyskiej fabryki w 2008 r. będzie zbliżona do zaplanowanej, czyli ok. 500 tys. samochodów. Cieślar, jednak zastrzega że, jest jeszcze zbyt wcześnie, by przesądzać, czy ta ilość będzie przekroczona, czy też ostatecznie będzie nieco mniejsza.