Po raz pierwszy w historii na kartach kalendarza Pirelli wystąpiła polska modelka - Małgosia Bela. Pod zdjęciami do edycji 2009 podpisał się amerykański fotograf Peter Beard. Czym chce nas zaskoczyć artysta? Tym razem włoska superprodukcja zawędrowała do Afryki. Dzika przyroda delty rzeki Okawango i Pustynia Kalahari w Botswanie posłużyła za tło elitarnej publikacji.

Jak zawsze kalendarz Pirelli niesie ze sobą misję - najnowsza, 36. już edycja, ma uzmysłowić światu problem wyniszczającej eksploatacji naturalnych zasobów Czarnego Kontynentu. "Tylko piękno może uratować świat" - tak brzmi przesłanie wydawnictwa, w duchu Fiodora Dostojewskiego. Tym razem to zwierzęta, a nie modelki grają "główną rolę".

>>>Unikalne zdjęcia z kalendarza Pirelli 2009

Zwierzęta są metaforą ludzi, a kontynent afrykański uosabia spustoszony świat, który musi na nowo odnaleźć swą harmonię. Obiektyw mistrza ukazuje nadużycia, jakich człowiek dopuścił się na przyrodzie. "Na fotografiach do kalendarza chciałem połączyć piękno kobiet z pięknem natury zagrożonej przez człowieka" - powiedział Beard podczas premiery w Berlinie.

>>>Kalendarz Pirelli 2008 prosto z Chin

Siedem modelek ukazanych w kalendarzu to: Daria Werbowy z Kanady, Emanuela de Paula i Isabeli Fontana (które debiutowały w kalendarzu Demarchelier’a z 2005 r.) z Brazylii, Lara Stone i Rianne Ten Haken z Holandii, Małgosia Bela z Polski i z Włoch Mariacarla Boscono (która po raz pierwszy pojawiła się w edycji Kalendarza Bruce’a Weber’a z 2003 r., a następnie w edycji Nick’a Knight’a z 2004 r.). Na pewno już je widzieliście...

Kobiety pozowały w otoczeniu słoni, bagien i egzotycznej roślinności. Stroje od Johna Galliano i Azzedine Alaia raczej rozbierały, niż zakrywały ich ciała… Piękności wynurzają się z mgły niczym nagie nimfy, to znowu przypominają groźne, tajemnicze wojowniczki z dziewiczych lasów Afryki…

56 kart nowego kalendarza-dziennika to bogaty kolaż obrazów, cytatów, obserwacji środowiska przez artystów, zmian klimatu, globalnego ocieplenia, przeludnienia, zanikania naturalnych surowców. “Moim prawdziwym zmartwieniem jest destrukcja natury na skalę globalną. Całkowicie zatraciliśmy kontrolę nad postępem ewolucji i zapomnieliśmy jak ważna jest różnorodność równowaga w naturze. Koncept wskazuje fundamenty przetrwania.” - wyznał fotograf.

>>>Kalendarz Pirelli 2008 - zobacz galerię!

Teraz kilka słów o mistrzu obiektywu. Peter Beard zalicza się do największych twórców tego fachu. Jak mało który artysta naszych czasów zna się na fotografowaniu Afryki, która jest jego drugim domem. Życie na Czarnym Lądzie pokazywał na zdjęciach i opisał w książkach. Zorganizował kilka głośnych wystaw poświęconych Afryce. Jego fotografie obejmowały również świat mody. Miał duży udział w wykreowaniu dwóch supermodelek - Veruschki i Iman z Somali. Cóż, nic dziwnego, że Pirelli uległo takim referencjom.

>>>Kalendarz Pirelli - dzieje fotograficznej legendy - galeria

Kalendarz Pirelli to ikona dorównująca Ferrari czy innym dziełom sztuki. Od narodzin w 1964 roku jest traktowany jako prestiżowe wydawnictwo. Nie można go nigdzie kupić. Na świecie ukazuje się zaledwie kilkanaście tysięcy sztuk. Pierwszy egzemplarz co roku dostaje Królowa Brytyjska. Do nas trafi jedynie 150 sztuk tego wydawnictwa.