Mitsubishi Colt po mocnych zmianach to maluch, który nie chce już być grzecznym miejskim samochodzikiem. Teraz znacznie bliżej mu do bohaterskiego evo. Zwłaszcza w ognistej odmianie Ralliart. Sprzedaż ruszy od listopada 2008 roku. Ale po kolei…

Przód rozpruwa powietrze wlotem z motywem "Jet Fighter" zapożyczonym z samolotów myśliwskich. Drogę oświetlają przymrużone reflektory niczym z większego brata.

Tył? Model trzydrzwiowy prezentuje się zalotnie. Pięciodrzwiówka dostała nowe światła - szczerze mówiąc poprzednie były ciekawsze. Zdaniem speców z Mitsubishi tylko 35 procent części pochodzi ze schodzącej generacji colta.

Czas na najciekawsze, mocną kropkę nad "i" - colt będzie dostępny jako sportowa odmiana Ralliart (3d i 5d), która zastąpi wariant CZT. Gorące wcielenie rozpędzi 150 turbokoni z benzynowego silniczka 1.5.

Pierwsze spojrzenie na listę poprawek i można powiedzieć, że Ralliart w porównaniu ze starym coltem CZT jest o niebo lepszy. Zawieszenie wzmocnione w ośmiu miejscach - to zapowiada lepszą przyczepność na zakrętach.

Grubszy przedni stabilizator dopilnuje, by auto nie bujało na boki jak karoca. Colt Ralliart jest o 0,6 sekundy szybszy od poprzednika. Zryw od 0 do 100 km/h trwa 7,4 sekundy. Słowem - stój, bo strzelam!

Mniejszy kaliber? Proszę bardzo - oto silniki 1.1/75 KM, 1.3/95 KM, 1.5/109 KM. Nowego colta nie kupimy już z motorem wysokoprężnym. Powód? Zbyt mała popularność tej odmiany - zamiast tego Mitsubishi stawia nam przed nosem ekologiczne jednostki benzynowe 1.1 i 1.3 Clear Tec. Samochody z "zielonym" napędem pojawią się wiosną 2009 roku.

Pod ich karoserią ukryto układ "Automatic Stop & Go" (AS&G) i system odzyskiwania energii z hamowania. Wszystko po to, by zmniejszyć emisję dwutlenku węgla o ponad 10 proc. Pojawi się też wariant "Flex Fuel" - motor spali mieszankę benzyny z etanolem.

Wnętrze? Zmieniony kokpit z wyższej jakości materiałów. Powinno być solidniej i ciszej. Lepsze wyposażenie równa się wyższy komfort.

Mimo niezmienionych rozmiarów colt urósł w środku. Bajka? Absolutnie nie, sekret to nowe rozwiązanie składania tylnych siedzeń - da nam 1032 l bagażnika (po schowaniu kanapy). Niemal 180 litrów więcej niż we wcześniejszym modelu.

W Paryżu Mitsubishi świętuje także światową premierę nowej rajdówki. Racing Lancer prawdziwy chrzest bojowy zaliczy na początku 2009 roku, kiedy na mordercze trasy Dakaru. Europejski debiut ma również lancer sportback i czteronapędowa odmiana Ralliart.

Nie brakuje legendarnych terenówek. Wzmocnione o 30 KM pajero to 200 KM i 441 Nm. Moc i moment przeniesie nowy 5-biegowy automat.

Samochód nie tylko jest silniejszy, szybszy, ale też zużyje o 10 procent mniej paliwa. Na dokładkę dostajemy poprawiony system multimedialny plus nowe wzory felg. Unowocześnione pajero wjedzie do salonów Mitsubishi jeszcze pod koniec 2008 roku.

Pikap L200 także dostał zastrzyk mocy. Topową wersję "High Power" rozpędzi 178 KM. Z targaniem ciężarów i wygrzebaniem z błota nie powinno być problemów - 400 Nm na czterech kołach nawet się nie spoci. Poza tym Mitsubishi zachwala cichsze, bardziej komfortowe wnętrze.

Większe bezpieczeństwo to boczne airbagi w wersji z pojedynczą kabiną, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne dla odmiany Double Cab. Nowością na liście opcji jest sportowo stylizowana zabudowa paki (zdjęcie). L200 High Power pojawi się w sprzedaży wiosną 2009 r.

Przebojowy Outlander ma kosmetycznie poprawioną karoserię. W przyszłym roku w auto będzie można kupić z dwusprzęgłową przekładnią Twin Clutch SST - to urządzenie już rozpędza bohaterskie evo.

Na koniec coś z wtyczką. Mitsubishi i-MIEV to pomysł japońskiej marki na jazdę bez spalin. Elektryczny samochodzik po jednym ładowaniu z gniazdka garażowego potrafi przejechać nawet 144 km. Spece obliczyli, że używanie i-MIEV będzie o 30 proc. tańsze niż jazda podobnym autkiem na benzynę. Kiedy? Na początek tylko Japonia - pierwsze sztuki wyjadą na ulicę w 2009 roku. Europa - dopiero po testach…