Audi

W końcu jest Audi A1 najmniejszy model spod znaku czterech pierścieni. Sympatyczny, sportowo wystylizowany ma stanąć oko w oko z mini od BMW. Do wyboru dostaniemy odmianę 2- lub 4-drzwiową.

Napęd - turbodoładowane silniki o mocach od 80 do 160 KM (w najlepszej wersji 1.4 TFSI z podwójnym doładowaniem). W 2011 roku powinna pojawić się także hybryda.

BMW
Niemiecki koncern pochwalił się prototypem X1. To mały i wszędobylski SUV - zapowiedź nowego gracza w segmencie samochodów kompaktowych klasy premium. Auto powstało na platformie kompaktowego BMW serii 1.

Karoseria X1 przykryje napęd na cztery koła plus ekologiczny układ Efficient Dynamics z systemem start/stop i alternatorem, który jest ładowany tylko w czasie hamowania. Moc wyprodukują 4- i 6-cylindrowe benzynówki i turbodiesle z najwyższej półki bawarskiego producenta.

Tyle o prototypie. Sprzedaż produkcyjnego X1 ruszy po koniec 2009 roku - do tego czasu inżynierów BMW czeka mnóstwo nieprzespanych nocy.

Lekko nie będzie, bo w obozie Audi też raczej nie zmrużą oka - budują konkurencyjne Q3. Ciekawe, komu bezsenność wyjdzie na zdrowie?

Citroen
Biały GTbyCITROEN to gratka dla fanów wyścigów samochodowych i gier komputerowych. Ludzie z Citroena wspólnie ze specami z firmy Polyphony (stworzyła m.in. grę Gran Turismo 5 na konsolę Playstation 3) zbudowali replikę auta, które wystąpi właśnie w GT5. W wirtualnym świecie samochód rozpędzi energia z ogniw paliwowych. Przyspieszenie do setki w 3,6 sekundy.

Inny ciekawy koncept to Hypnos. Hybrydowy napęd daje mu 200 koni mocy. Spalanie to ledwie 4,5 litra na setkę. Z wydechu do atmosfery ulatuje 120 g dwutlenku węgla na kilometr jazdy.

Honda
Hybrydowy Insight II to na razie jeszcze prototyp. Wiadomo jednak, że niewiele mu brakuje do finalnej wersji produkcyjnej. Insight II przywiezie 5 miejsc, pakowny bagażnik i na dodatek powinien być tańszy niż hybrydowy Civic lub konkurencyjna Toyota Prius.

Produkcyjna wersja Hondy Insight wejdzie do sprzedaży w Europie, Japonii i Ameryce Północnej w pierwszej połowie 2009 roku.

Lamborghini
Estoque - oto czterodrzwiowe lambo. Rewolucja w obozie włoskiego producenta. Ludzie z Santa Agata mogą być z siebie dumni - samochód jest prawdziwą sensacją. Estoque zabiera czworo pasażerów i 450 litrów bagażu.

Rysopis? Lambo z krwi i kości. Niskie (ponad 1.30 m), bardzo szerokie (niemal 2 m) i długie (przeszło 5 m) cacko. Rozstaw osi - 3 m z małym ogonkiem! 22-calowe felgi owija plaster wyczynowej opony pirelli pzero.

Napęd? Uwaga, nie przed tylną osią, ale... za przednią. Czarodzieje z Lamborghini obiecują, że mocy nie zabraknie. Niewykluczone, że koni mechanicznych dostarczy nawet… turbodiesel.

Produkcja? Na razie nie ma zielonego światła. Ach jeszcze jedno… estoque to szpada matadora używana do walki z bykiem.

Mazda
Kiyora - mały i lekki samochodzik, który chce być pogromcą miasta. Nazwa wzięła się od japońskiego słówka "kiyora", które oznacza "czysty, prosty". Co jest najczystsze i najprostsze w naturze? Woda - przynajmniej tak uznali styliści Mazdy.

Płynąca karoseria kryje czterocylindrowy motor, zasilany bezpośrednim wtryskiem. Jednostka ma zużywać wyjątkowo mało paliwa - wszystko dzięki systemowi SISS (Smart Idle Stop System), który wyłączy silnik np. w oczekiwaniu na "zielone". A niewielkie spalanie to niski poziom emisji dwutlenku węgla.

Mercedes
Prototyp Fascination to widowiskowe kombi stylizowane na coupe. Przedsmak nowego, ożywczego kierunku projektowania Mercedesów.

Dzięki Fascination możemy wyobrazić sobie kolejną generację klasy E. Maska skrywa czystego turbodiesla Bluetec 2.2/ 204 KM z systemem AdBlue zmniejszającym emisję spalin.

Mini
Crossover to pomysł na pierwszego SUV-a Mini. Ostateczna wersja powinna pojawić się 2010 roku. Znane kształty retro skrywają 4-miejscowe, sprytnie zaprojektowane wnętrze i stały napęd 4x4.

Nissan
Nuvu - wesoły pomysł na miejski elektryczny wehikuł. Przywiózł ze sobą rozwiązania, jakie dostaniemy najdalej w 2012 roku w produkcyjnym Nissanie napędzanym prądem. Na szklanym dachu zamontowano kilkanaście małych paneli słonecznych w kształcie liści. Wytwarzana przez nie energia trafia do akumulatora. Pojazd ma dwa zwykłe fotele i trzecie, składane siedzenie, używane tylko w razie potrzeby.

Peugeot
Prologue to prototyp, który zapowiada zupełnie nowy samochód francuskiej marki. To zwiastun modelu 3008 crossover - dlatego wygląda jak skrzyżowanie vana i terenówki.

Napęd? Rozwiązanie hybrydowe nowej generacji. Według ludzi z Peugeota, układ daje kierowcy 200 KM, wyrzucając do atmosfery niezwykle czyste spaliny - na kilometr jazdy w powietrze uleci ledwie 109 g dwutlenku węgla. Równie dobrze auto może poruszać jedynie motor elektryczny, a wtedy spalin nie ma.

Renault
Megane w trzeciej odsłonie. W Paryżu zadebiutowały dwa wcielenia - pięciodrzwiowe i coupe. Właśnie na bazie tego ostatniego powstała szalona, żółta wyścigówka.

Ondelios - samochód nie z tej ziemi. Pod futurystyczna skorupą z najlżejszych włókien siedzą trzy silniki i napęd na cztery koła. Oto pomysł na luksusową jazdę na koniec świata.

Saab
Szwedzka marka na 25. jubileusz swoich kabrioletów wystawia 9-X Air. Kabriolet z rewolucyjnym rozwianiem składania dachu "Canopy Top" i chowaną oddzielnie tylną szybą - swoje rozwianie Saab zgłosił już do opatentowania.

9-X Air kryje tradycyjny dla Saaba napęd turbodoładowany. Niewielki silnik, bo tylko 1,4 litra, może spalać zarówno zwykłą benzynę, jak i ekologiczny bioetanol, czyli E85. Kiedy w obwodach płynie bioetanol, wtedy emisja dwutlenku węgla to tylko 107 g/km.

Auto wykorzystuje też technologię hybrydową - napędzany paskiem od wału korbowego silnik elektryczny zastępuje zwykły alternator. Prąd trafia do akumulatorów litowo-jonowych pod podłogą bagażnika. Generator pomaga w ruszaniu, wyprzedzaniu, oszczędzaniu paliwa i ładowaniu baterii. Rozwiązanie umie także odzyskiwać energię z hamowania.