Jeśli to Colt po mocnych zmianach to najwyraźniej maluch nie chce już być grzecznym miejskim samochodzikiem. Tak zapatrzył się w bohaterskiego evo, że spalił oponę i powiedział - "stop, ja też chcę być taki nudny!".

>>>(R)evolucja na torze…

Widocznie nie musiał prosić zbyt długo - z przodu pojawił się wlot powietrza z motywem "Jet Fighter" zapożyczonym z samolotów myśliwskich i przymrużone reflektory niczym w większym bracie. Wiemy, że wnętrze także będzie odświeżone.

Z doniesień niemieckiego magazynu "Auto Bild" wiadomo, że Colt nową bardziej agresywną i zadziorną urodą pochwali się na październikowym salonie samochodowym w Paryżu. Tam, zderzak w zderzak, stanie obok Racing Lancera, czyli najnowszej rajdowej broni Mitsubishi na rajd Dakar.

>>>Latający lancer i spółka w akcji!