Jak Putin testował nową Wołgę...
Co powstanie po skrzyżowaniu rosyjskiej myśli technicznej z amerykańską? Wołga siber, czyli chrysler sebring w drugim wcieleniu. Nie ma co się śmiać, to całkiem niezły sedan.
- Trabant wraca do nas!
- Lista najlepszych i najgorszych aut świata
- Czary mary, hokus pokus - nowe RS6
- Zobacz, jak kupić nawigację
- "Rosyjski mercedes" kończy swoje życie
- Jest taniej nawet o 40 tysięcy złotych!
- Wielki podróżnik dojechał do Polski
- Zobacz, ile stracisz na swoim aucie
- Wielkie show w Wielkim Jabłku
- Z greckiego "a mazos" oznacza "bez piersi"…
- Chrysler prezentuje auta na prąd
- Rosjanie wracają do Polski. Ze wsparciem Putina
-
Nadjeżdża wołga, ale już nie czarna
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wołga siber powstała na platformie od Chryslera. Tylko delikatnie różni się od wycofanego już sebringa - nowe światła, obudowa chłodnicy. Samochód przystosowano do rosyjskich dróg - ma mocniejsze zawieszenie i większy prześwit.
Wyposażenie wygląda całkiem przyzwoicie. Już najtańsza wersja dostanie klimatyzację, dwie poduszki powietrzne, ABS, kontrolę trakcji, elektrycznie regulowane szyby i lusterka plus system audio z sześcioma głośnikami.
Silnik to 2-litrowa, ponad 140-konna benzynówka - taki samochód ma kosztować ok. 18 tys. dolarów (ponad 36 tys. zł). Sprzedaż auta tylko w Rosji. W przyszłości wprowadzą większe motory, także z automatami.
Na rozpoczęciu produkcji sibera w zakładach Gorkiego w Niżnym Nowogrodzie był sam Władimir Putin. Premier rządu rosyjskiego nawet przejechał się nową wołgą. "Jest szybki i ma duży prześwit. To będzie doskonały samochód na nasze drogi" - zachwalał Putin. Cóż, po tak fachowej opinii tamtejsi dziennikarze motoryzacyjni będą mieli twardy orzech do zgryzienia...












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!