O indyjskim gigancie usłyszał każdy, kiedy świat obiegły wieści o najtańszym samochodzie świata, czyli nano. Podczas premiery szef Tata Group - Ratan Tata obiecywał podtrzymać zapowiedzi i podstawową wersję modelu sprzedawać za nie więcej niż 100 tys. rupii - po przeliczeniu daje to niewiele ponad 6 tys. zł.

Jednak żeby auto można było sprzedawać w Europie, musi przejść modyfikacje związane z bezpieczeństwem i normami emisji spalin - po modernizacji z pewnością już nie będzie tak tanio jak w Indiach. Mało tego, przebudowa i inne formalności mogą potrwać nawet trzy lata.

Co z Polską? Sprzedaż samochodów marki Tata ruszy we wrześniu tego roku - wtedy też poznamy ceny i wyposażenie. Za dystrybucję będzie odpowiedzialna firma Marubeni Motors (w przeszłości zajmowała się importem Nissanów). Początkowo samochody mają pojawić się w 30 salonach, z czasem ma być ich nawet 40-50.

Ceny? Najtańszym autem będzie mała indica - zagra w tej klasie co bijąca rekordy skoda fabia. Indyjskie autko jest jednak od niej ciut krótsze - ma niemal 3,7 m długości. Także bagażnik zmieści mniej - 220/610 litrów. Silniki? Dwa - benzynowy 1.4/85 KM lub turbodiesel 1.7/70 KM. Za ile - importer nie podał cen. W Hiszpanii samochód po przeliczeniu kosztuje od ok. 21 tys. zł.

Indigo przypomina… fiata palio weekend. Indyjskie kombi mimo, że jest dłuższe (4158 mm/Palio 4142 mm) to ma mniejszy o 50 litrów bagażnik (610 l, po złożeniu siedzeń 1370 l). Napęd taki jak w indice. Cena (z Hiszpanii) - od 31 tys. zł.

Tata to także terenówki zbudowane na ramie. Pikap xenon jest napędzany 140 konnym turbodieslem 2.2 l. Do wyboru będzie podwójna lub pojedyncza kabina i z napędem 4x4 albo tylko na tył. Po przeliczeniu cena z Hiszpanii - ponad 40 tys. zł.

Wreszcie SUV safari - auto ma niemal 4,7 m długości. 140-konny turbodiesel 2.2 może nakręcąć cztery koła na raz lub tylko tylną oś. W Hiszpanii samochód kosztuje od ok. 60 tys. zł.

Plany? Jak zakładają szefowie Marubeni, każdy punkt dilerski ma sprzedać w ciągu miesiąca 10 aut. To oznacza sumaryczną sprzedaż 300 sztuk miesięcznie - taki wynik dałby indyjskiej marce miejsce w drugiej dziesiątce rankingu popularności w Polsce. Jak będzie, czas pokaże...

W Europie Tata stawia pierwsze kroki. Firma sprzedaje auta we Włoszech i Hiszpanii. Polska to trzeci europejski kraj, w którym będzie je można kupić. Niedawno koncern Tata odkupił od Forda brytyjskie marki premium - Jaguara i Land Rovera.