Jedziesz nad Bałtyk? Zdejmij nogę z gazu i prowadź zgodnie z przepisami. Zachodniopomorska drogówka testuje BMW 320d (2-litrowy turbodiesel) wyposażone w wideorejestratory. Dwie kamery rejestrują obraz z przodu i z tyłu auta.

Dlatego przed czujnym okiem władzy nic się nie ukryje. Tylna kamera nagra wszystkie występki - piracką jazdę, rozmowę przez telefon komórkowy bez zestawu głośnomówiącego, jazdę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, przewożenie dzieci bez fotelików i wszystkie inne grzechy kierowców.

Jeszcze w lipcu zachodniopomorscy stróże prawa dostaną do testów drugie, podobne BMW. Podstawowa wersja BMW 320d kosztuje ponad 130 tys. zł.