Uwaga na policyjne BMW!
Pod maską niemal 200 koni mocy. Sprint do "setki" w osiem sekund. Na pokładzie groźny arsenał - dwie kamery, które nagrywają występki kierowców jadących nie tylko przed radiowozem, ale i za nim. Najnowsza zabawka policji już grasuje po drogach.
- Szczęśliwy dzień BMW
- Oto nowe BMW dla prezydenta
- Kia dopadnie piratów drogowych
- Takiego BMW jeszcze nie widzieliście!
- Tak było dawno temu przed Kubicą…
- Dwaj piraci pędzili o 170 km/h za szybko
- Poznaj najlepsze silniki świata
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 9°C max. 30°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jedziesz nad Bałtyk? Zdejmij nogę z gazu i prowadź zgodnie z przepisami. Zachodniopomorska drogówka testuje BMW 320d (2-litrowy turbodiesel) wyposażone w wideorejestratory. Dwie kamery rejestrują obraz z przodu i z tyłu auta.
Dlatego przed czujnym okiem władzy nic się nie ukryje. Tylna kamera nagra wszystkie występki - piracką jazdę, rozmowę przez telefon komórkowy bez zestawu głośnomówiącego, jazdę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, przewożenie dzieci bez fotelików i wszystkie inne grzechy kierowców.
Jeszcze w lipcu zachodniopomorscy stróże prawa dostaną do testów drugie, podobne BMW. Podstawowa wersja BMW 320d kosztuje ponad 130 tys. zł.
|
|












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!