Radar ostrzega przed zderzeniem
Firma Hella opracowała asystenta zmiany pasa ruchu. Spryciarz namierza samochody pędzące z tyłu i obok naszego auta. Efekt? Nie zajedziesz drogi i unikniesz kolizji…
- Pięć tysięcy możliwości...
- Poznaj najlepsze silniki świata
- Zaciągnij ręczny! Ale guzikiem...
- Młody kierowca na uwięzi
- Takie jest nowe Q5!
- Mały, ale z wykopem…
- Nowy opel i jego rewolucyjne światła w akcji
- Światła, które same skręcają!
- Parkowanie bez obijania jest możliwe
- Jak działa myślący tempomat?
- Licznik stuknął - jest 10 miliardów!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 9°C max. 30°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Asystent zabiera się do roboty, kiedy rozpędzimy się szybciej niż 30 km/h. Dwa czujniki radarowe wbudowywane po obu stronach karoserii wykrywają inne samochody w promieniu 50 metrów. System działa bez przerwy i "widzi" pojazdy - zarówno te za naszym samochodem, jak i auta, które jadą obok w "martwym polu".
Jeśli radar wykryje na sąsiednim pasie inny pojazd, wtedy w lusterku bocznym kierowca dostaje ostrzeżenie. Urządzenie alarmuje kierowcę znacznie wcześniej, nawet przy dużych różnicach prędkości zbliżających się pojazdów. Dlatego nie ma ryzyka zajechania drogi autu pędzącemu znacznie szybciej niż my.
Jak zachwala producent, system nie traci swoich zdolności nawet przy kiepskiej pogodzie, np. w ulewny deszcz. Urządzenie jest już montowane w najnowszym audi A4.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!