Wszystko stało się jasne podczas ekskluzywnej prezentacji w Marsylii. Tam zobaczyliśmy i usłyszeliśmy, jak ma działać nowy patent Opla. Otóż przednie drzwi "są normalne", zaś tylne zostały skonstruowane odwrotnie - otwierają się przeciwnie do kierunku jazdy pod kątem 90 stopni. Podobnie jak w RR phantomie.

Osoba prezentująca rozwiązanie zdradziła, że inżynierowie nie zrezygnowali ze środkowego słupka - to dla utrzymania sztywności karoserii i ochrony przy zderzeniu bocznym. W przeciwnym wypadku samochód byłby cięższy właśnie przez wzmocnienia konstrukcji.

Jak twierdzą twórcy, FlexDoors pozwala na wygodniejsze zajmowanie miejsca na tylnej kanapie. Wyższa linia dachu daje więcej miejsca nad głową przy wsiadaniu i wysiadaniu. Mało tego, lepszy dostęp to łatwiejsze mocowanie fotelika dziecięcego i wygodniejsze zapinanie pociechy w pasy.

Także upilnowanie wysiadających dzieci powinno być łatwiejsze - rodzice mają je na oku z każdego siedzenia (konwencjonalne tylne drzwi zasłaniają widok). Wszystkie skrzydła otwierają się niezależnie i są automatycznie blokowane przed ciekawością najmłodszych (blokada zamków w czasie jazdy). Resztę plusów i pewnie minusów poznamy już niedługo…

Więcej szczegółów systemu FlexDoors świat pozna na marcowym salonie samochodowym w Genewie razem z prototypem opla merivy. Potem na 100 procent trafi do modelu produkcyjnego - tak obiecał dziennikowi.pl pracownik z centrali Opla.