Kuga ma być idealna w mieście, na ryby i grzyby. Styl - bez dwóch zdań Ford jest konsekwentny w wymyślaniu śmiałych samochodów. Ten ma ostro wyciętą karoserię z wielkim, trapezowym wlotem z przodu. Na świat "patrzy" przez modne reflektory, w których mu do twarzy.

SUV Forda wygląda poważnie i poważnie trzeba go traktować. Pod spodem turbodiesel 2.0 TDCi/136 KM. Średnie spalanie - do 6,4 litra na 100 km. Po gwałtownym wciśnięciu gazu, podobnie jak w silnikach lotniczych, włączy się funkcja overboost i wtedy moment obrotowy chwilowo wzrośnie z 320 do 340 Nm. Przyda się do wyprzedzania…

Moc i niutonometry na cztery koła przeniesie sześć biegów manualnej skrzyni. Napęd 4x4 będzie sterowany elektronicznie - to znaczy, że da się nim zaszaleć w parku i po leśnych kałużach ale o twardym (hardcorowym) terenie lepiej nie myśleć. Producent zaoferuje też wersję przednionapędową.

Fantazję kierowcy utrzyma w cuglach elektronika – specjalny system ARM (Anti Rollover Mitigation) dopilnuje by samochód nie wywrócił się. Komfort? Znając Forda będzie fajnie - tak na prostej jak i wtedy kiedy droga zaczynie skręcać.

Kabina - bogate wyposażenie w dwóch wersjach i przyjemny styl. Już podstawowy model trend pochwali się kamerą pomagającą w cofaniu. Drugie, topowe wydanie tytanium to aluminiowe 17-calowe felgi, bardziej bojowa prezencja. Krótko mówiąc - komfort przez duże "K".

Możliwości? Obiecujące - kufer zmieści od 360 do 1355 litrów. Po złożeniu drugiego rzędu siedzeń powstaje płaska ładownia. Schowki? Proszę bardzo - duże, małe, głębokie lub płytkie, są wszędzie.

Kiedy? Kuga zadebiutuje na marcowym salonie samochodowym w Genewie, tam razem z najnowszą fiestą będą gwiazdami Forda. Produkcją zajmie się zakład w Saarlouis w południowo-zachodniej części Niemiec. Konkurencja? Toyota rav4, mitsubishi outlander, VW tiguan, opel antara i inni... Sprzedaż jeszcze w tej połowie roku - za ile? Właśnie to jest tajemnicą.