Odważna, zgrabna, rewolucyjna - wpada w oko. Na razie znamy prezencję wersji trzydrzwiowej - wygląda jak sportowe coupe. Styliści pełnymi garściami czerpali z prototypowego verve i chwałami za to. Łatwo dostrzec cytaty z większych fordów (mondeo, s-maxa).

Środek? Wychuchany w najdrobniejszych detalach. Prędkościomierz i obrotomierz zamknięte w dwóch tubach przypominają lornetkę. Przyciski i układ konsoli środkowej niczym z płaskiej klawiatury telefonu komórkowego. Na życzenie dostaniemy magiczny przycisk "Ford Power", który zastąpi tradycyjną stacyjkę.

Bezpieczeństwo? Lekka, mocna konstrukcja, systemy elektroniczne plus komplet poduszek powietrznych w tym jedna chroniąca kolana kierowcy.

Skąd moc? Ford pomyślał o każdym - od początku jest w czym wybierać. Benzynówki to 1,25 o dwóch rodzajach mocy 60 i 80 KM, 1,4/91 KM i wreszcie topowy motor 1.6/115 KM (w tym silniku zastosowano zmienne fazy rozrządu - efekt większa moc, mniejsze spalanie i czystsze spaliny).

Turbodiesle? Dwa - 1,4 TDCi/68 KM lub 1,6 TDCi/ 90 KM (z filtrem cząsteczek stałych). Jeszcze w 2008 roku pojawi się fiesta w ekologicznej linii ECOnetic - emisja dwutlenku węgla poniżej 100 gramów na kilometr podróżowania.

Każdy z silników odda moc przez 5 biegów skrzyni manualnej. Tylko w przypadku benzynowego motoru 1,4 Ford daje możliwość wymiany na 4-stopniowy automat.

Fiesta publicznie zadebiutuje na początku marca podczas show w Genewie - tam stanie w blasku fleszy. Produkcja ruszy jeszcze tej jesieni - wtedy poznamy więcej szczegółów technicznych.

Początkowo auta będą powstawały w niemieckiej fabryce w Kolonii. W 2009 roku samochody zacznie także wytwarzać hiszpański zakład Forda w Walencji.

Na finał ciekawostka - kariera fiesty rozpoczęła się w 1976 roku. Przez 22 lata Ford sprzedał aż 12 milionów sztuk tego auta. Teraz przed najnowszą fiestą stoi poważne zadanie - ma stać się pierwszym światowym samochodem Forda. To znaczy, że maluch będzie sprzedawany nie tylko w Europie, ale też w Azji, Afryce, Australii i Ameryce Północnej. Po prostu wszędzie pod słońcem...

Przedstawiamy gorącą nowość z Kolonii. Zapraszamy do galerii!