Koniec jazdy na kapciu!
Continental stworzył oponę, która sama potrafi się załatać. Nieprawdopodobne? A jednak to fakt. Rewolucyjna guma niedługo trafi do sprzedaży. Jak działa?
- Już czas na letnie opony!
- Wielkie show w Wielkim Jabłku
- Ostra guma gotowa do akcji
- Dwie gorące gumy na śnieg i lód
- Wciśnij guzik i zmień opony w czasie jazdy
- O oponach, które oszczędzają paliwo…
- Nowe gumy na deszcz i lato
- Zobacz, jak kupić nowe zimówki
- Na wiosnę nowa guma prosto z Francji
- Na tych oponach staniesz jak wryty
- Te gumy nie pękają na mrozie
- Ratunku! Przebita opona, zamarznięty zamek...
- Załóż zimówki, licho nie śpi!
- Guma, której długo nie zdejmiesz
- Opona lepsza od podkowy…
- Gwarancja dziurawa jak opony?
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wnętrze opony pokrywa kleista warstwa substancji, która momentalnie po przebiciu zasklepia dziurę. Mało tego, nawet po wyciągnięciu pechowego gwoździa z gumy powietrze nie zejdzie - lepka powierzchnia natychmiast zaklei dziurę, ale pod warunkiem, że jej średnica nie będzie większa niż 5 mm.
Nową technologię Continental nazwał ContiSeal. Konstruktorzy twierdzą, że taka opona potrafi poradzić sobie z ok. 85 procentami typowych przebić. Ogumienie może być zakładane na najzwyklejszą felgę. Sprzedaż ma ruszyć jeszcze tego lata.
Ciekawostka. Na samonaprawiających się oponach z ContiSeal będzie jeździł najnowszy volkswagen passat CC (czterodrzwiowe coupe). Właśnie takie "kapcie" założą mu od razu w fabryce.
Zarówno rewolucyjna opona jak i najnowszy VW zadebiutują na salonie samochodowym w Genewie. To już na początku marca.


























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!