Legendarny VW scirocco powraca!
To volkswagen, jakiego nie widział świat. Odważny, oryginalny, zadziorny. Do internetu "wyciekły" pierwsze zdjęcia i garść informacji... Aż trudno uwierzyć, że ten właśnie samochód jest następcą scirocco zaprojektowanego w 1974 roku.
- Nowa fiesta i już!
- Mitsubishi bez sekretów
- Tak wygląda nowa meriva
- Ford capri - legenda powraca!
- Seksowne dziewczyny - tylko u nas!
- Volkswageny na diabelskiej pętli
- Scirocco i jego nowa pani
- sQuba - wsiadaj i spływaj...
- Kuga - nowość Forda bez tajemnic!
- Mamy wielką tajemnicę Saaba
- 50 Cent musi sprzedać więcej rymów…
- Co to ma być? Kia od tyłu…
- Nowy golf z podgrzewaniem karków
- Alfa Romeo 8C Competizione Spider - tak po prostu
- Parkowanie bez obijania jest możliwe
- Zobacz, co nowy VW Golf VI kryje w środku
- Oto meriva przyszłości i jej nowe drzwi
-
Powrót legendy motoryzacji
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szczerze mówiąc, jeszcze kilka lat wcześniej taki samochód od VW byłby w ogóle nie do wyobrażenia. Teraz na szczęście Wolfsburg zrywa z grzecznymi, szarymi kształtami. Nowe auto ma
śmiałą, drapieżną karoserię. W ogóle nie przypomina innych modeli tej firmy i chwała jej za to!
Twórcy obiecują, że nowe scirocco pomieści czterech ludzi i będzie bardzo przyjazne na co dzień. Poza tym, podobnie jak wielki poprzednik, nowe auto ma za przystępną cenę dawać wielką
radość z jazdy. Silniki? Benzynowe i turbodiesle - od 122 do 200 KM. Samochód odziedziczy technikę Eosa i będzie wytwarzany w Portugalii.
Pierwszy scirocco (nadwozie opracował Giorgetto Giugiaro) został przedstawiony wiosną 1974 roku na salonie samochodowym w Genewie. Teraz historia wraca do tego samego miejsca - nowe scirocco
przyjeżdża po 34 latach nieobecności, a wszystkie wdzięki odsłoni podczas najbliższego show w Genewie. Niecierpliwych zapraszamy do galerii...




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!