Panamera to porsche jutra. Czteromiejscowe i 4-drzwiowe coupe z Zuffenhausen zadebiutuje w 2009 roku. Dla podgrzania atmosfery marka poinformowała, że sportowa maszyna poza tradycyjnymi silnikami benzynowymi będzie także napędzana hybrydowo.

Rozwiązanie układu spalinowo-elektrycznego wykorzysta elementy z dwunapędowego SUV-a cayenne (na filmie można zobaczyć jak działa ekologiczne porsche). Konfiguracja to benzynówka z przodu plus akumulatory pod podłogą bagażnika. Konie mechaniczne i niutonometry nakręcą tylne koła. Dzięki temu samochód ma średnio spalać mniej niż 9 litrów benzyny na setkę.

W zależności od potrzeby panamera będzie jeździć dzięki wspólnym siłom obu napędów lub przełączać się pomiędzy silnikiem spalinowym, a elektrycznym. Baterie naładuje specjalny generator. Jest też gorzka pigułka. Hybrydowe cacko z Niemiec pojawi się później niż wersja "normalna".

Przy okazji ciekawostka. Już w 1900 roku Ferdynand Porsche wymyślił samochód napędzany elektrycznością. Sprzedano ok. 300 sztuk tego auta. Ludzie z Porsche twierdzą, że wehikuł przypominający karetę jest przodkiem współczesnych hybryd. Niech im będzie...