Dziennik.plMotoryzacja

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 37°C

"Bullit" znowu w akcji…

2007-11-12 | Ostatnia aktualizacja: 15:15 | Komentarze: 0 | skomentuj

Powrócił po 40 latach nieobecności. Tak jak pierwowzór w ciemnozielonym kolorze i z przenikliwie ryczącym silnikiem. Steve McQueen na pewno się uśmiecha.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Bullit" - klasyka kina sensacyjnego (1968 r.). Siedem minut szaleńczej gonitwy z tego filmu to chyba najbardziej kultowa scena pościgu w historii. Główny bohater, detektyw Frank Bullit (Steve McQueen), gna ulicami San Francisco swoim mustangiem za dodgem chargerem z ciemnymi typami w środku.

Po czterech dekadach dla uczczenia legendy Ford przygotował specjalną wersję aktualnego mustanga. Nazwał ją po prostu - bullit. Producent chce wypuścić 7700 sztuk tego unikatu. Auta będą polakierowane na ciemnozielony kolor, podobny do tego z filmu lub czarny. Każde auto dostanie tabliczkę z kolejnym numerem.

Osiągi? To prawdziwy muscle car. Motor mustanga bullit podrasował wyścigowy dział Forda. Widlasta ósemka 4.6 l daje 315 KM na tylne koła.

Najważniejszy jednak jest w nim dźwięk - inżynierowie musieli dokładnie wysłuchać brzmienia filmowego auta sprzed 40 lat. Do upadłego oglądali film ze specjalnie wydzieloną ścieżką ryku silnika. Podobno udało się, a efekt powoduje gęsią skórę…

Ile kosztuje ten fenomen? 31 tys. dolarów (ok. 77,5 tys. zł) - niewielka cena za to, by poczuć się jak jeden z największych twardzieli z Hollywood.
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    «