Zobacz, co zrobić z zalanym autem
Zwykły samochód to nie amfibia - nie popłynie przez fale żywiołu. Czym grozi jazda po zalanych wodą ulicach? Czy podtopione auto można jeszcze uratować? Kiedy cztery kółka nadają się już tylko na złom a kiedy opłaca się reanimacja topielca? Poznaj odpowiedzi na wszystkie pytania
- Zobacz, gdzie Polak tanio naprawia auto
- Nowe Mitsubishi L200: więcej mocy z Japonii
- Tak naciągają warsztaty samochodowe
- Nie ma zmiłuj! Prawo jazdy do wymiany
- Znów problemy z japońskimi autami
- Oto najlepsze i najgorsze opony świata
- Koniec wydawania fortuny na ubezpieczenie
- 412 tysięcy samochodów Hondy do naprawy
- Kierowcy w panice! A co robi polski rząd?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tegoroczna wiosna obfituje w ulewne deszcze, których efektem są powodzie i podtopienia. Ucierpieli nie tylko ludzie i ich domy, lecz także samochody. W przypadku tych ostatnich skala spustoszeń zależy od kilku czynników, m.in. od tego, jak bardzo i jak długo były zalane, czy w czasie kontaktu z wodą pracowały, czy też były zaparkowane i czy są to auta nowoczesne, czy może starsze, z mniejszą ilością elektroniki.
Uwaga! Jeżeli pojazd znajdował się pod wodą choćby przez kilkadziesiąt minut, to jego los jest właściwie przesądzony - nadaje się już tylko na złom. Tyle czasu wystarczy, żeby woda wraz ze szlamem dostała się we wszystkie zakamarki - ostrzega magazyn "Auto Świat".
Starsze, proste konstrukcyjnie auta teoretycznie dałoby się jeszcze uratować, ale z racji ich niskiej wartości jest to całkowicie nieopłacalne. Każdą część trzeba by rozebrać, umyć, osuszyć i zakonserwować. Dotyczy to nie tylko wyposażenia wnętrza, osprzętu, tapicerki, lecz także skrzyni biegów czy tylnego mostu. W nowych, nafaszerowanych elektroniką autach jest to zupełnie niewykonalne. Oczywiście, znajdą się warsztaty, które będą próbowały przywrócić te pojazdy do stanu używalności. Tyle tylko, że takie zabiegi polegają zwykle jedynie na zamaskowaniu uszkodzeń.
Dodatkowych zniszczeń należy się spodziewać, jeśli samochód został zalany podczas jazdy. Jeżeli pracujący silnik zassał wodę, to suszenie już nie wystarczy - pomóc może co najwyżej kapitalny remont.
Naprawy mają sens tylko w przypadku aut, które zalane były częściowo i gdy kontakt z wodą trwał bardzo krótko. Najważniejsze w takiej sytuacji jest to, żeby osuszaniem zająć
się jak najszybciej - z każdą chwilą zniszczenia się pogłębiają.
Co zrobić z zalanym autem - czytaj dalej>>>












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!