Tak Polacy podbili Afrykę na jednej oponie
Trzy kontynenty, kilkanaście państw, ponad 21 tys. km. Wyprawa z Polski do Republiki Południowej Afryki to prawdziwe wyzwanie - niebezpieczne bałkańskie drogi, saharyjskie wertepy, tanzański busz i kałasznikow w rękach tubylców. Jednak podróżnicy za kierownicą jeepa bali się czegoś innego…
- Oto najlepsze i najgorsze opony świata
- Przez korki stracisz majątek!
- Na wiosnę nowa guma prosto z Francji
- Nowa Toyota Land Cruiser - szkoda słów
- Od roweru przez iPhone'a po koło przyszłości
- Abarth na podium w Rajdzie 1000 Miglia
- Hit techniki! Zobacz największą oponę świata
- Nowa lista aut, które kosztują tyle co nic
- Pływak pokonał jezioro na Mount Everest
- Samochodem dojedziesz taniej niż koleją
- Zobacz koło przyszłości
- Oto nowy Jeep pod skrzydłami Fiata!
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-02-12

temp. min -28°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Eskapadę zorganizowali Iza i Piotr Witkowscy. W trasę ruszyli samochodem terenowym Jeep Grand Cherokee WJ 4.7 V8 na oponach BFGoodrich All Terrain. Wyprawa z Polski do RPA, prowadziła m.in. przez Serbię, Turcję, Egipt, Sudan, Kenię i Zambię. Taki szlak nie jest łatwym zadaniem nawet dla doświadczonych podróżników. Decydując się na podobną podróż trzeba być przygotowanym na ekstremalne warunki, dlatego też kluczowy obok determinacji jest niezawodny sprzęt.
"Jednym z ważniejszych elementów przygotowywania się do tego rodzaju wyprawy jest upewnienie się czy posiadamy odpowiednie opony, bo to właśnie dla opon taka trasa jest testem skuteczności i wytrzymałości. Od momentu, kiedy założyliśmy opony All Terrain ani razu nie musieliśmy odkręcać koła" - powiedział Piotr Witkowski, uczestnik wyprawy.
"Dzięki zastosowaniu w budowie opony BFGoodrich All Terrain technologii TriGard - potrójnej osnowy, zagwarantowano wysoką wytrzymałość na uderzenia, otarcia, wstrząsy i wszelkiego rodzaju uszkodzenia" - powiedziała Ewa Konopka z Michelin Polska.
Uczestnicy wyprawy wspominają zwłaszcza przejazd przez pustynię - jako piekło. Silny wiatr przenosi piasek, który zasypuje szlak. Nietrudno się tu zgubić, zwłaszcza, że GPS na niewiele
się zdaje. Najbardziej jednak daje się we znaki nieznośny skwar - temperatura osiąga niekiedy 55 stopni Celcjusza. Zdarza się, że opony nie wytrzymują takiej temperatury…
Jak Polacy podbili Afrykę - czytaj dalej>>>























































~tomek2011-01-03 21:48
dupek
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!