Czarna skrzynka także w twoim aucie
Karambol kilku aut, zwały pogiętej blachy. Zawiodły hamulce czy kierowca? Policja nie wie kto jest winny. Do czasu, oto w każdym samochodzie, podobnie jak w samolotach, mają być montowane czarne skrzynki. Jednak nie za darmo. To nie żart, jest już nawet projekt specjalnej ustawy.
- Test! Samochody bezpieczne i niebezpieczne
- Nowy Chevrolet pędzi do twojego garażu
- Oto najbezpieczniejsze auto świata
- Zobacz listę najlepszych i najgorszych aut
- Chevrolet najlepszy! Volkswagen ostatni
- Wielka wpadka Toyoty. Chevrolet niczym stal
- Stare samochody wiozą śmierć! Zobacz film
- Zobacz masakrę na czterech kołach
- Samochodem dojedziesz taniej niż koleją
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Po ostatnich wydarzeniach z samochodami Toyoty, w USA powstał pomysł by każdy nowy samochód i ciężarówka były wyposażone w czarne skrzynki do zapisywania informacji o awariach.
Zdaniem grupy amerykańskich polityków, którzy opracowali projekt ustawy, ma to zapobiec komplikacjom przy ewentualnych powtórkach z "afery pedałowej" przez, którą japoński
koncern wezwał do serwisów 8 milinów swoich aut.
>>>Najwyższa grzywna w historii dla Toyoty
Samochodowa czarna skrzynka ma działać podobnie jak urządzenia tego typu montowane w samolotach. Rekonstrukcja zapisu pozwoli policji m.in. na ustalenie przyczyny wypadku drogowego, czy
prędkości z jaką poruszało się auto lub też na udowodnienie producentowi samochodu, że to z winy konstrukcyjnej auta doszło do kraksy.
Roczny abonament za posiadanie czarnej skrzynki ma kosztować ok. 3 dolarów (ok. 9 zł) za samochód. Po trzech latach ma wzrosnąć do 9 dolarów (27 zł). Opłata ma trafiać na konto
NHATSA, czyli Federalnej Administracji ds. Bezpieczeństwa Transportu.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!