Zakaz lotów praktycznie w całej Europie ze względu na unoszący się w powietrzu pył wulkaniczny udaremnił lotnicze dostawy od kooperantów, zmuszając do czasowego zamknięcia zakładów BMW w Dingolfing, a następnie w Ratyzbonie i Monachium.

Przerwa ta uniemożliwiła koncernowi wyprodukowanie około 7 tys. pojazdów, co chce on jak najszybciej nadrobić.