Oto wybryk polskiego kierowcy wart 7 mln
Szalone przekroczenie prędkości? Jazda bez włączonych świateł w dzień? Niezapięte pasy bezpieczeństwa? Przejechanie na czerwonym świetle? Rozmowa przez komórkę w czasie jazdy? Jakie wykroczenie kosztowało ponad 7 mln zł? Policja chłodno podliczyła kasę - nie miała litości.
- Tak policja zgnębiła amatorów ostrej jazdy
- Jazda na światłach cały rok jest bez sensu!
- Motor na jednym kole zmasakrował radiowóz
- Darmowa autostrada w Polsce. Hit czy kit?
- Ratunek! To Szwedzi zbudują nam autostradę
- Tak się ściga piratów pędzących 200 km/h
- Zobacz szalony nocny wyścig na motocyklach
- Uwaga, prawo jazdy stracisz w mgnieniu oka
- Pijani na skuterze, czyli najgłupsza wpadka
- Czarna lista najgorszych miast dla kierowców
- Policja przesiada się na mocne Alfy Romeo!
- Tak ostra policja zwija złodziei aut
- Chcesz zobaczyć raj dla męskich oczu?
-
Policja wtedy spała
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak pokazują dane Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji w 2009 roku 35 720 kierowców ukarano za rozmawianie przez telefon komórkowy trzymany przy uchu. Mandat za to wykroczenie
wynosi 200 złotych, co oznacza, że Polacy zapłacili w sumie 7 144 000 złotych.
>>>Policja przesiada się na mocne Alfy Romeo!
Problem rozmawiania przez telefon komórkowy trzymany w ręku podczas jazdy samochodem jest z roku na rok coraz poważniejszy. Dla porównania, w 2007 roku za prowadzenie ze słuchawką
przy uchu ukarano 17 857 osób, rok później - już 23 736. Oznacza to dwukrotny wzrost liczby ukaranych z tego tytułu osób w ciągu zaledwie dwóch lat.
Co z tym fantem zrobić? W ramach kampanii społecznej "Dajemy Ci wolną rękę" zainaugurowanej w listopadzie 2009 roku prowadzona jest akcja edukacyjna, której celem jest
zachęcanie kierowców do korzystania z alternatywnych i dozwolonych przez prawo rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo na drodze. Przykładowo koszt prostego zestawu głośnomówiącego
wynosi już 200 złotych, a więc tyle ile mandat.
Jak kierowcy łamią prawo? - czytaj dalej>>>











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!