W czarnym BMW nie odróżnisz PO od PiS
Politycy i ich fani mogą dalej spać spokojnie w swoich wypasionych limuzynach. Także miłośnicy BMW powinni odetchnąć. Ci pierwsi dalej będą kryć się za zasłoną przyciemnionych szyb. Zaś drudzy ocalą symbol swojej religii - słynne logo producenta z Bawarii. Jakim cudem?
- Polak zapłaci za polisę auta tyle co Niemiec
- Wielka klapa w BMW!
- Auto z Polski nie psuje się nawet Niemcom
- Oto najlepsze auta dla polskiego kierowcy
- Piękne kobiety i samochody już w Poznaniu
- Oto cichy sposób na oszukanie kierowców
- Zobacz, jak BMW odróżnia fanów PiS od PO
- Tak się ściga piratów pędzących 200 km/h
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To był kolejny z żartów jaki zaserwowaliśmy internautom wspólnie redakcjami motoryzacyjnymi portali interia.pl i moto.pl. BMW wcale nie planuje wprowadzenia kolorowych znaczków,
którymi można by było ujawnić swoje preferencje polityczne.
>>>Zobacz, jak BMW odróżnia fanów PiS od PO - to był żart
:)
Przypominamy, że wg. informacji z 1 kwietnia znaczek z czerwonymi elementami oznaczać miał lewicowe nachylenie. Z niebieskim logo powinni byli jeździć sympatycy Platformy Obywatelskiej, a z
żółtym PiS-u.
Tak nietypową informację na ten temat podał brytyjski oddział BMW, który słynie ze swoich prima aprillisowych pomysłów :)











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!