Polak zapłaci za polisę auta tyle co Niemiec
Unia Europejska szykuje rewolucję w ubezpieczeniach - stawki polis dla kierowców w poszczególnych krajach UE mają być równe. Efekt? Kierowca, który jeździ tanim fiatem w Polsce, wyda na jego ubezpieczenie tyle samo, co Niemiec, właściciel drogiego BMW. Eksperci obliczyli, ile zapłacą Polacy.
- Największe hity i złom wśród aut używanych
- Nie płać mandatów! Nie daj się policji!
- Tak ubezpieczyciele zedrą skórę z kierowców
- Wypadek z dzikiem? Jak nie zostać jeleniem
- Nie daj się okraść na ubezpieczeniu auta
- Koniec wydawania fortuny na ubezpieczenie
- Kobieta w aucie woli powoli, on chce szybko
- Luksusowe auta wywracają się na dach
- Luksusowy kabriolet z Polski kręci światem
- Masz auto? Nie daj naciągnąć się na polisie
- Zobacz, jak BMW odróżnia fanów PiS od PO
- W czarnym BMW nie odróżnisz PO od PiS
- Strach przed zwolnieniami w fabryce Fiata
- Polski kierowca to seks, komórka i... zając
- Dajesz kluczyki do bryki? Zobacz co z odszkodowaniem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Decydenci unijni przyznają, że korzystają z doświadczeń Rosji, gdzie sprawiedliwość w kwestii obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego funkcjonuje od lat. "Dzięki temu,
że polisy OC kosztują tyle samo dla wszystkich, mamy pod tym względem porządek i prawdziwą równość na drogach, bez względu na to czy jedziesz ładą, czy lexusem" - mówi agencji
prasowej Oleg Mikinow, Rosjanin od sześciu lat mieszkający w Warszawie - "ubezpieczenie AC to oczywiście już inna historia" - dodaje.
>>>Koniec wydawania fortuny na ubezpieczenie
To, że oferty cenowe polis OC i AC różnią się coraz bardziej między towarzystwami potwierdzają także eksperci polskiego rynku ubezpieczeniowego. Firmy ubezpieczeniowe dzięki coraz
bardziej zaawansowanym rozwiązaniom informatycznym są w stanie brać pod uwagę bardzo wiele czynników wpływających na ceny naszych polis, coraz bardziej różnią się także ich strategie
marketingowe. W rezultacie trudno oprzeć się wrażeniu, że ceny OC, oprócz nikomu niezrozumiałych różnic, stają się coraz droższe. Zadowoleni będą kierowcy, trudno liczyć na
zadowolenie ubezpieczycieli i pośredników.
>>>Nie daj się okraść na ubezpieczeniu auta
"Podstawowe założenie, które nadawało sens istnieniu porównywarki ubezpieczeniowej, było takie, że oferty ubezpieczycieli tak bardzo się różnią, że każdy kierowca powinien
porównać i dopasować polisę do siebie. Wprowadzenie równych stawek za OC oznacza, że ogromne nakłady, które ponieśliśmy, żeby dać kierowcom użyteczne narzędzie, nie mają szansy się
zwrócić. Kiedy wejdą równe stawki za OC dla wszystkich, porównywanie stanie się bez sensu" - przyznaje dziennikowi.pl Wojciech Rabiej, szef porównywarki ubezpieczeń
komunikacyjnych rankomat.pl.
Ile zapłacisz za obowiązkowe OC? - czytaj dalej>>>











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!