Baba za kierownicą, czyli koniec bzdur!
"Baba za kierownicą!" - żachnął się taksówkarz, wiozący zawodniczki startujące w konkursowej jeździe samochodem. "Oczywiście panie to co innego" - dodał przepraszająco. Czy może panie mają jakoś inaczej ukształtowane mózgi? Zobacz, jak psycholog zabija stereotypy o dziewczynach za kółkiem.
- Zobacz symbol seksu w reklamie Renault!
- Kobieta w aucie woli powoli, on chce szybko
- Jakie auto kupisz kochance, a jakie żonie?
- Śliczna Giulietta prosto z Genewy
- Za kierownicą facet jest gorszy od kobiety
- W jakich samochodach kochają się Polacy?
- Kobieta w terenówce? Masakra na parkingu
- Piękne kobiety i samochody już w Poznaniu
- Nowy sposób na seks już w Polsce
- Seksbomba motoryzacji rozbiera się w filmie
- Zobacz co i jak lubią kobiety za kółkiem
- Zimno? Ścigaj się w pucharze pro_ceed!
- Polski kierowca to seks, komórka i... zając
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Kobiety mają inne postrzeganie przestrzeni, a co za tym idzie orientację w terenie, zwracają na co innego uwagę na ulicy, a przy wyborze samochodu mówią innym językiem niż
mężczyźni. Ale inne, nie znaczy gorsze" - mówi psycholog Barbara Romanowska. Czy istnieje tzw. styl jazdy kobiet i skąd on się bierze?
"Pokutuje od kilku dziesięcioleci opinia, że kobiety są gorszymi kierowcami i wciąż nas - psychologów - pytają, czy może panie mają jakoś inaczej ukształtowane mózgi. Taki
argument wreszcie byłby przyczyną tych wszystkich zarzutów: mylenie kierunków, kłopoty z parkowaniem, zbyt wolna, chaotyczna jazda itd. Jednak mimo tego, że kobieta i mężczyzna inaczej
postrzega świat, to nawyków uczymy się dokładnie tak samo. Zatem nie ma de facto mowy o kobiecym i męskim stylu jazdy, a raczej o dobrze wyszkolonych kierowcach” - uważa Barbara
Romanowska, psycholog z warszawskiej poradni psychologiczno-pedagogicznej.
Błędy u podstaw
Niestety, już nawet na kursie na prawo jazdy panie mają większe problemy ze zdawalnością i opanowaniem podstaw jazdy samochodem. Zastanawiamy się dlaczego...
"Zauważyłam wśród swoich kolegów, że nie przykładają się zbytnio do nauki kobiet. Bardziej skupiają się na jej wyglądzie i generalnie konwersują na tematy nie
związane z nauką jazdy. Przez to panie wykupują coraz więcej lekcji, a przecież o to im chodzi. Dlatego zrodził się pomysł na babskie szkoły jazdy" - mówi instruktorka z Babskiej
"BIK" Autoszkoły w Warszawie. "Kobietom nie tłumaczy się łopatologicznie zasad jazdy, bo przecież i tak nie zrozumie, więc to strata czasu. Najlepiej odbębnić i
niech się dziewczyna męczy z kimś innym!" - denerwuje się instruktorka.
>>>Więcej o "Babach za kierą" przeczytasz na
motocaina.pl
p




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!