Policja do pirata: Mandat albo dachowanie
Szybko, szybciej, gaz do dechy... i nagle czerwony lizak. Wpadłeś, odstrzelił cię radar. Masz pecha i będzie mandat czy może policjant zmięknie i usłyszysz "a jedź pan"? Nie tym razem - nie będzie lekko, a kara zmroziłaby krew w żyłach każdego pirata drogowego. Zobacz nowy sposób drogówki.
- Uważaj! Tak złapiesz więcej punktów karnych
- Mandat nawet za złe parkowanie pod domem
- Oto cichy sposób na oszukanie kierowców
- Nowa tarcza na policyjne radary! Rewolucja
- Policja poluje w imieniny. Zobacz, w czyje
- Wypadek? Koniec z oszustami za kierownicą
- O krok od tragedii przez szaleńca w tirze
- Jak uniknąć kary za zdjęcie z fotoradaru
- Tak policja zgnębiła amatorów ostrej jazdy
- Tak śmierć jeździ autem - 5 minut horroru
- Polskie drogi w Unii? To ciągle horror
- 241 km/h w porsche! Trzy lata za kratkami
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na niezwykły pomysł karania kierowców z ciężką nogą wpadła warszawska drogówka. Winowajca złapany przez policjantów na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości, miał możliwość wyboru kary - mandat albo… dachowanie w specjalnym symulatorze. Wszystko po to, by pokazać czym może zakończyć się zbyt szybka jazda i utrata panowania nad pojazdem.
Chociaż auto obracało się wolniej niż ma to miejsce w rzeczywistości, nie wszyscy decydowali się na wizytę w środku. Nawet "bezpieczne dachowanie” wzbudzało lęk i niektórzy kierowcy sami wybierali... mandat. Ci którzy wybrali symulator przyznawali, że nie chcieliby przeżyć takich chwil za kierownicą swojego auta.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!