Poleci 1110 km/h! Czy przeżyje?
Samobójca czy śmiałek wszech czasów? Pewien sportowiec chce skoczyć z wysokości 37 km nad ziemią, by jako pierwszy człowiek pokonać prędkość dźwięku wyłącznie siłami własnego ciała. Wielu próbowało i wielu zginęło. Masz mocne nerwy? Zobacz na filmie karkołomny taniec ze śmiercią.
- Bolidem F1 po autostradzie i do Rumunii
- Tak dorabia rywal Kubicy
- Wojna! Cobra kontra Ford wszech czasów
- Zobacz ekstremalne skoki w Gdańsku!
- Ostra jazda bez trzymanki. Gdzie i kiedy?
- Motocyklowa walka byków w Madrycie
- Motocyklowe show na arenie do walk byków
- Motorem przeskoczył londyński Tower Bridge
- Niemcy pożądają samochodów znad Wisły
- Tak żużlowiec szalał motocyklem na Spodku
- Motocyklista gnał 125 km/h w powietrzu!
- Motocyklista wyleciał na 20 m w powietrze
- Zobacz szalony nocny wyścig na motocyklach
- 250 km/h przez miasto!
- Ford w pięciu kawałkach…
- Latające motocykle na Stadionie X-lecia
- 100 km/h w trzy sekundy w Gdańsku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gwiazda ekstremalnych skoków BASE Felix Baumgartner ujawnił swój plan poszerzenia badań przestrzeni powietrznej - jako pierwszy człowiek podejmie próbę pokonania prędkości
dźwięku wyłącznie siłami własnego ciała. Celem Baumgartnera są wyższe warstwy stratosfery (wysokość minimum 36,5 kilometra) - dostanie się tam w kapsule transportowanej przez balon
napełniony helem. Następnie - ubrany w specjalny ciśnieniowy kombinezon kosmiczny - wykona skok, podczas którego może przekroczyć prędkość odpowiadającą liczbie Macha 1.0, czyli ponad
1110 kilometrów na godzinę.
>>>Wojna! Cobra kontra Ford wszech czasów
Na ziemi wyląduje, używając spadochronu. Jeśli jego przedsięwzięcie zakończy się sukcesem, misja Red Bull Stratos może ustanowić cztery
rekordy świata, a dane zebrane przez naukowców pracujących przy tym projekcie, mogą być przydatne we wprowadzeniu nowych standardów w zakresie bezpieczeństwa w kosmosie. Mogą również
poprawić możliwości z zakresu ludzkiego lotu.
Austriak został przedstawiony światowym mediom przez Josepha Kittingera, emerytowanego pułkownika Sił Powietrznych USA - podczas konferencji w Nowym Jorku. W 1960 roku Kittinger wykonał
skok stratosferyczny, otwierający drogę do badań przestrzeni kosmicznej. Skacząc z wysokości ponad 31 kilometrów, ustanowił rekord, z którym teraz planuje zmierzyć się Baumgartner.
>>>Pętla śmierci... samochodem
"Od 50 lat ludzie próbują pobić mój rekord. Dla niektórych te próby zakończyły się śmiercią" - powiedział Kittinger. "Wierzę jednak, że dzięki naszym
atutom, takim jak wyjątkowy zespół, zaangażowanie Red Bulla i wybitne zdolności Felixa Baumgartnera, projekt Red Bull Stratos odniesie sukces."
Kittinger, Baumgartner (znany głównie z tego, że w 2003 r. jako pierwszy człowiek przeleciał nad Kanałem La Manche, wyposażony jedynie w skrzydło z włókna węglowego), doktor Jonathan Clark - dyrektor medyczny misji - oraz Art Thomson - dyrektor techniczny projektu, przedstawili ogólny zarys projektu, który zostanie zrealizowany w 2010 roku w Ameryce Północnej.
"To prawdziwy krok w nieznane. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak zachowa się ludzkie ciało po osiągnięciu prędkości ponaddźwiękowej" - powiedział Baumgartner. "Musimy się jednak tego dowiedzieć. Piloci i astronauci, którzy będą uczestniczyli w przyszłych programach kosmicznych, muszą wiedzieć jak w razie niebezpieczeństwa katapultować się na dużych wysokościach."
Clark, który pracował jako chirurg załogi przy sześciu misjach promu kosmicznego, zapewnił, że dane uzyskane dzięki temu przedsięwzięciu, zostaną przekazane środowisku naukowemu.
Podkreślił też, że spodziewa się protokołu medycznego, długo oczekiwanego przez ekspertów. "Myślę, że jedną z najważniejszych korzyści misji Red Bull Stratos będzie inspiracja
dla młodych ludzi… To, co robi Felix, przypomina wyczyny pierwszych w historii astronautów i kosmonautów." - dodał.
p












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!