Ostre cięcia w Oplu - zamykają fabryki
Amerykański koncern General Motors zapowiedział, że należąca do niego firma Opel dokona znacznej redukcji zatrudnienia, likwidując 8,3 tys. miejsc pracy w całej Europie, w tym 4 tys. w Niemczech, i zamknie swe zakłady w Antwerpii w Belgii.
- Nowy Opel jak... Rolls-Royce!
- Szef potwierdza! Opel zwolni ludzi w Polsce
- Polacy bronią Opla z Belgii
- Nowa astra idzie jak woda
- Uwaga! Tu szukają ludzi do pracy
- Oto najbardziej pożądane auta używane
- Zobacz, na jakie samochody stać Polaka
- Koniec mitów! Poznaj najlepsze samochody
- Największe hity i kity na czterech kołach
-
Nowy Opel jak... Rolls-Royce!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Musimy zrezygnować z jednej fabryki i niestety jest to Antwerpia. To są twarde realia obecnego środowiska biznesowego" - powiedział na konferencji prasowej w Brukseli prezes GM Nick Reilly. Jak zaznaczył, w związku z recesją i spadkiem popytu na samochody Opel musi zredukować swój potencjał produkcyjny o 20 proc.
Fabrykę Opla w Antwerpii założono w 1924 roku. Zatrudnia ona obecnie 2600 ludzi, a kooperujące z nią zakłady dalsze 10 tys.
Według niemieckiego dziennika "Die Welt", produkcja wytwarzanych w Antwerpii samochodów Astra zostanie przeniesiona do Bochum w Niemczech. Gazeta powołała się na anonimowe źródła w radach pracowniczych Opla.
Jednak przewodniczący rady zakładowej w Bochum Rainer Einenkel oświadczył, iż zamknięcie belgijskiej fabryki nie przyniesie żadnych pozytywnych skutków. "Żaden z zakładów na tym nie skorzysta. Wprost przeciwnie: to klęska dla nas wszystkich" - podkreślił w rozmowie z agencją dpa. Zapowiedział jednocześnie kontynuowanie wraz z belgijskimi kolegami walki o utrzymanie produkcji w Antwerpii.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!