Dziennik.plMotoryzacja

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Wypadek? Uważaj na oszusta za kierownicą

2010-01-18 | Ostatnia aktualizacja: 21:20 | Komentarze: 0 | skomentuj
Wypadek? Uważaj na oszusta za kierownicą

Wypadek? Uważaj na oszusta za kierownicą / Inne

Zima, na drodze ślisko jak diabli. Chwila nieuwagi i bach. Miałeś stłuczkę? Nie wezwałeś policji i uwierzyłeś winowajcy na słowo? Jeśli masz pecha, to czeka cię problem z odszkodowaniem. Zobacz, co to jest oświadczenie powypadkowe. Jaką ma moc prawną? Czy można je unieważnić? Odpowiada ekspert.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Oto pytanie jakie pojawiło się na forum dziennika.pl... "Prawie zawsze gdy jest spisane oświadczenie i winny przyznał sie do spowodowania kolizji (bez wezwania policji i wręczenia winowajcy mandatu) po upływie nawet krótkiego czasu a może i za namową towarzystwa ubezpieczeniowego wycofuje się z tego i procedury wypłaty odszkodowania ciągną sie w nieskończoność, a towarzystwa udają głupich . Proszę powiedzieć czy jedno oświadczenie podpisane przez sprawcę o przyznaniu się do winy wystarczy i nie można go wycofać, podważyć itp. Po co jeszcze ponowne przyznanie sie do winy na druku towarzystwa, bez którego ani rusz chyba ze w sądzie?"

>>>Uwaga! Wielka i mała kraksa krok po kroku

"Oświadczenie powypadkowe jest bardzo istotnym dokumentem w toku procesu likwidacji szkody. Wspiera bowiem proces rekonstrukcji zdarzenia, który jest istotny w trakcie rozstrzygania o wypłacie odszkodowania. Warto jednak podkreślić, że samo oświadczenie nie decyduje automatycznie o wypłacie odszkodowania, nawet gdy któraś ze stron uzna, że jest winna kolizji. Celem oświadczenie nie jest bowiem ocena winy, a jak najbardziej dokładny opis przebiegu zdarzenia. I dopiero wraz z opinią rzeczoznawczą, ewentualnymi dokumentacją zdjęciową i zeznaniami świadków stanowi podstawę do rozstrzygnięcia przez ubezpieczyciela, po czyjej stronie leży sprawstwo w danym zdarzeniu." - mówi dziennikowi.pl Agata Wiśniewska z Link4.

"Mówiąc wprost o odpowiedzialności ubezpieczeniowej za zdarzenie decyduje więc analiza zachowań uczestników stłuczki oraz analiza dokumentacji zdarzenia (oświadczenie powypadkowe/protokół policyjny) w świetle obowiązującego prawa. Wszelkie decyzje odszkodowawcze poprzedzone są określonym procesem analizującym dokładnie całą sprawę. Nigdy rozstrzygnięcie nie zapada automatycznie." - podsumowuje Wiśniewska.

>>>Nie blokuj drogi, baranie! Co na to policja?

Oświadczenie musi zawierać kilka niezbędnych informacji - datę, godzinę i miejsce kolizji, dokładne dane uczestników i właścicieli samochodów (jeśli kierujący nie jest właścicielem auta) oraz numery polis ubezpieczeniowych i nazwę ubezpieczycieli. Można też dopisać ewentualnych świadków. Bardzo przydatna, szczególnie dla ustalenia winnych wypadku i późniejszego procesu likwidacji szkody, jest dokumentacja fotograficzna. Jeśli mamy więc taką możliwość, zróbmy zdjęcia z miejsca zdarzenia. O jednym koniecznie trzeba pamiętać: nie odjeżdżaj z miejsca kolizji bez spisania takiego oświadczenia.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl