Tak PO chce ograniczyć prawa kierowców
Nie tylko młodzi, szaleni kierowcy są zagrożeniem - uważa senator PO. Także lekarstwa, słaby wzrok i słuch oraz jeszcze słabszy refleks to niebezpieczeństwo i wypadki. Dlatego polityk razem z Ministerstwem Infrastruktury planuje to zmienić - kierowców czekają dodatkowe egzaminy i badania.
- 180 koni mocy dla młodego kierowcy
- Auto się psuje? Masz 10 lat napraw za darmo
- Jak odpalić auto na siarczystym mrozie
- Pirat drogowy tańczył ze śmiercią na lodzie
- Tak PO chce zmotoryzować 4 mln Polaków
- Atak zimy! Zobacz, jak uciec przed stłuczką
- Prawo jazdy będzie odbierane na zawsze
- Drożeje prawo jazdy! Ceny z kosmosu
- Opel z Polski powalił Niemców na kolana
- Oto najlepsze auta używane dekady
- Stado koni za mniejszą kasę…
- Przez 7 lat naprawisz samochód za darmo
- Kryzys? Jaki kryzys? Nie u nas…
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W 2030 roku seniorem będzie co trzeci Polak, a większość z nich ma dziś prawo jazdy i raczej nie będą chcieli przesiąść się na stronę pasażera" - zauważa
senator Mieczysław Augustyn (PO), który rozpoczyna debatę na temat prowadzenia samochodów przez seniorów. Jak czytamy w "Polityce" Augustyn wspólnie z kolegami z ławy
senackiej i przedstawicielami Ministerstwa Infrastruktury zaczyna pracować nad zmianami w prawie o ruchu drogowym.
>>>Atak zimy! Zobacz, jak uciec przed stłuczką
Zdaniem senatora nie tylko młodzi gniewni za kierownicą są zagrożeniem. "Równie wielkim są seniorzy, którzy przyjmują leki opóźniające reakcję, w związku z wiekiem
słabiej widzą i słyszą. Badania pokazują, że kolizje z udziałem kierowców seniorów mają najczęściej miejsce na skrzyżowaniach lub podczas zmiany kierunku jazdy, a więc w sytuacji,
gdy trzeba szybko podjąć decyzję" - wylicza.
>>>Nie pyskuj do dziadka za kierownicą!
Co gorsza starsi kierowcy nie znają zmian przepisów, które weszły po tym jak kilkadziesiąt lat wcześniej zdawali egzamin na prawo jazdy. Jak rozwiązać ten problem? Otóż senatorowie
proponują obowiązkowe egzaminy, które sprawdzą umiejętności kierowców po 60 roku życia plus systematyczne badania lekarskie uprawniające do wsiadania za kierownicę.
W Unii Europejskiej tylko w Portugalii kierowca, który skończył 50 lat musi regularnie stawiać się na badaniach lekarskich - przypomina tygodnik.























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!