Tym razem akcja serwisowa dotyczy trzech marek - Nissana, Renault i Forda. Najwięcej samochodów do kontroli ma producent z Japonii, do rzeczy...

Nissan ogłosił, że niektóre sztuki modelu Cabstar (F24), mogą stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników. Pod karoserią tego auta stwierdzono usterkę dolnego łącznika kolumny kierowniczej. Wada może skutkować brakiem sterowności przednich kół, mimo swobodnego obracania kierownicą. Kampania serwisowa na rynku polskim dotyczy 392 sztuk modelu Cabstar, wyprodukowanych od 25 sierpnia 2006 r. do 23 października 2008 r., które już zostały sprzedane oraz 10, które mogą trafić na polski rynek (obok lista numerów VIN).


Renault przyznało się, że modelach Master (dostawczak), wyprodukowanych od 22 lutego 2008 r. do 18 maja 2009 r., istnieje ryzyko oddzielenia się przedniego, prawego fotela, od podłogi, w przypadku zderzenia. Na rynku polskim sprzedano 70 egzemplarzy objętych akcją naprawczą (obok lista numerów VIN). Przedsiębiorca zobowiązał się do poinformowania właścicieli pechowego auta o zagrożeniach i konieczności zgłoszenia się do serwisu, gdzie na koszt Renault zostaną wykonane dodatkowe spawy każdego wspornika mocującego fotel do podłogi.

W końcu Ford - producent poinformował, że w niektórych sztukach Focusa C-MAX, silnik 1,6 Duratorq-TDCi (DV Diesel) wyprodukowanych w od 1 czerwca 2006 do 25 stycznia 2007 w Saarlouis, może dojść do powstawania korozji na modułach sterujących wentylatorem chłodzącym. Zdaniem producenta zagrożenie to występuje tylko w krajach, w których zimą stosuje się na drogach dużo soli. Kampania serwisowa w Polsce dotyczy 77 sztuk Focusa C-MAX (obok lista numerów VIN).

Ford Polska sp. z o.o. poinformował UOKiK, że właściciele pojazdów objętych kampanią, zostali indywidualnie powiadomieni o ryzyku oraz zaproszeni do autoryzowanych serwisów, gdzie na koszt przedsiębiorcy wymieniony zostanie wentylator wraz z modułem.