Ostrożnie z pieniędzmi dla General Motors
Unijny komisarz ds. przemysłu Guenter Verheugen ostrzegł w państwa, w których są fabryki Opla, przed licytowaniem się na propozycje subwencji dla właściciela, spółki General Motors, w zamian za utrzymanie zakładów i zatrudnienia. Polska zaoferowała ułatwienia podatkowe.
- To są najlepsze auta dla polskich kierowców
- Zobacz, ile stracisz na swoim aucie
- Niedługo poznamy przyszłość Opla
- Wielkie protesty w zakładach Opla
- Samochody z Polski jadą w świat
- Opel uderzy nowym małym autem
- Niemcy krytykują decyzję GM
- Nowa Corsa - nowe serce, nowa siła
- Nowy Opel jak... Rolls-Royce!
- GM zwróci Niemcom 1,5 mld euro kredytu
- 9 tysięcy miejsc pracy w Oplu zniknie
- GM odzyskuje kontrolę nad Oplem
- 200 km/h - oto pościg za piratem na motorze
- Niemcy: kompromitacja w sprawie Opla
- Oto najlepsze i najgorsze samochody
- Mniej strachu w fabryce Opla w Gliwicach
- Zobacz, które samochody są na wagę złota
- Wiemy kto rządzi Chevroletem w Polsce
- GM nie wyrzuci Polaków z Gliwic
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie chcemy, by amerykańskie przedsiębiorstwo wystawiało na licytację miejsca pracy w Europie" - powiedział Verheugen w programie informacyjnym "Tagesschau" telewizji ARD.
Skomentował w ten sposób doniesienia mediów, jakoby niektóre państwa z zakładami Opla zaproponowały GM wsparcie. Wielka Brytania miałaby oferować poręczenia kredytowe na kwotę ponad 400 mln euro, Hiszpania - 300-400 mln euro, Belgia - nawet ponad 500 mln, a Polska - ułatwienia podatkowe.
W Brukseli odbędzie się spotkanie ministrów gospodarki państw UE, Komisji Europejskiej i kierownictwa GM w sprawie przyszłości zakładów Opel-Vauxhall.
Także niemiecki minister gospodarki Rainer Bruederle uważa, że należy unikać wyścigu na oferty dla GM.
Powiedział on w programie telewizji ARD, że GM nie może rościć sobie prawa do subwencji. "Opel, tak jak każda niemiecka firma, ma prawo wystąpić z wnioskiem o wsparcie. Rozpatrzymy go zgodnie z przepisami i nie przesądzając z góry o wyniku" - powiedział minister.
Dodał, że władzom zależy na utrzymaniu miejsc pracy. "Lecz nie uważamy, by niemiecki podatnik miał wystąpić w roli szczodrego wujka. Decydujące jest to, by istniały cieszące się popytem koncepcje. O przyszłości Opla zdecyduje klient" - powiedział minister.
Na początku listopada General Motors nieoczekiwanie zrezygnował z planowanej sprzedaży Opla konsorcjum kanadyjsko-austriackiego producenta części Magna oraz rosyjskiego Sbierbanku. Był to inwestor preferowany przez władze Niemiec, które oferowały mu wsparcie w postaci poręczeń i kredytów na kwotę 4,5 mld euro.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!