Pierwszą w Warszawie stację zasilania pojazdów elektrycznych oddało do użytku RWE Polska - w siedzibie firmy przy Wybrzeżu Kościuszkowskim 41. Jest to pierwszy ze 130 podobnych punktów, które w ramach projektu badawczego finansowanego ze środków unijnych, zostaną uruchomione dzięki współpracy RWE Polska i Green Stream Polska oraz miasta Warszawy. Punkty staną w stolicy do czerwca 2010 r.

W ramach testów 5 samochodów elektrycznych trafi do warszawskiego ratusza. Dane zebrane na podstawie ich eksploatacji posłużą opracowania planów dalszej rozbudowy sieci. Autorzy projektu badawczego dążą do stworzenia systemu funkcjonalnego i przyjaznego użytkownikowi, który stanie się podstawą do rozwoju elektrycznego ruchu drogowego w stolicy.

>>>Mitsubishi na prąd elektryzuje Polaków!

"Zdajemy sobie sprawę, że transport jest jednym z głównych źródeł zagrożeń klimatycznych, dlatego bez wahania inwestujemy w wymianę taboru na bardziej ekologiczny. Chętnie też włączamy się w inicjatywy promujące przyjazne środowisku środki transportu. Cieszę się, że Warszawa - jako pierwsze miasto w Polsce - dołącza do europejskich liderów: Paryża, Londynu czy Berlina, w których podobne punkty do ładowania pojazdów elektrycznych są do dyspozycji mieszkańców" - powiedziała prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz

>>>Mercedes pędzi na… baterie!

W 2008 roku RWE we współpracy z firmą Daimler oraz Rządem Federalnym Niemiec uruchomiło system eksploatacji samochodów elektrycznych w "e-mobility Berlin". RWE stawia w Berlinie 500 punktów ładowania samochodów elektrycznych.

>>>Mitsubishi i-MiEV to najlepsze auto na prąd

Przedstawiciele RWE uważają, że już teraz samochody elektryczne nie ustępują w osiągach pojazdom o napędzie spalinowym, a są o wiele bardziej przyjazne środowisku. Nie emitują spalin do atmosfery, a dzięki cichej pracy silnika, nie powodują wzrostu natężenia hałasu. Pojazdy o napędzie elektrycznym są także dużo tańsze w eksploatacji od samochodów konwencjonalnych. Koszt pokonania 100 km samochodem elektrycznym to ok. 3 złotych, podczas gdy w wypadku pojazdu o napędzie spalinowym suma ta wzrasta do 30-40 złotych.