Model Mitsubishi L200 zwyciężył w przetargu na zakup 66 samochodów osobowych terenowych przeznaczonych dla jednostek terenowych polskiej policji. Jak dowiedział się dziennik.pl - całkowita wartość przetargu to niemal 8,5 mln zł. W salonie podobny samochód (bez zabudowy policyjnej) kosztuje ok. 102 tys. zł - bez promocji.

Nowe radiowozy wyposażono we wzmocnienia z przodu, osłony reflektorów i szyb, stalowe osłony silników i skrzyń biegów, wyciągarki, zestawy umożliwiające montaż radiostacji i sygnalizacji uprzywilejowania w ruchu a także zamontowano na nich podstawy dla automatycznych wyrzutni granatów łzawiących lub reflektorów oświetlających. Pojazdy - wszystkie w kolorze srebrnym - oznakowano zgodnie z najnowszymi przepisami obowiązującymi na terenie państw Unii Europejskiej.



>>>Uwaga! Te samochody to bat na złodzieja

"Jesteśmy dumni ze współpracy z tak ważną instytucją, jaką jest policja i przekonani, że nasze samochody znakomicie sprawdzą się w akcji - podobnie, jak to się dzieje w wielu innych państwach, gdzie L200 służą policji i innym służbom szybkiego reagowania. Wymogi opisane w przetargu były niezwykle ostre a konkurencja zacięta - jednak to Mitsubishi L200 okazało się w najwyższym stopniu spełniać wszystkie warunki przetargu." - powiedział Arkadiusz Tomala, dyrektor zarządzający polskiego oddziału Mitsubishi Motors Corporation.

Japońskie radiowozy będą służyć terenowym jednostkom policji w całej Polsce podczas akcji prewencyjnych, zamieszek i rozruchów oraz standardowych patroli. Napęd na obie osie pozwoli sprawnie poruszać się po każdej drodze - piaszczystej, błotnistej czy żwirowej, w górach, w głębokim śniegu i na bardzo śliskich nawierzchniach.

>>>Lancer Ralliart - pieprz czy tabasco?

"Wybór Mitsubishi L200 z przedłużoną kabiną nie był wyłącznie kwestią możliwości dostosowania aut do potrzeb policji i atrakcyjnej ceny. Z punktu widzenia stróży prawa istotne jest także bezpieczeństwo - Mitsubishi L200 otrzymało aż cztery gwiazdki w testach zderzeniowych, co jest wynikiem najlepszym w tej klasie pojazdów. L200 jako jedyny model wśród konkurencji oferuje także uchylaną tylną szybę, co ze względu na komunikację między załogą było jednym z warunków przetargu. Istotnym czynnikiem była niska awaryjność samochodów Mitsubishi, znajdująca potwierdzenie w publikowanych regularnie rankingach niezawodności aut." - dodał Tomala.

>>>Mitsubishi L200 - test zderzeniowy