Po co prawo jazdy? Czyli szalony rajd...
Sceny jak z filmu sensacyjnego! Policyjny pościg i strzały w kierunku uciekającego pirata drogowego. Szaleniec za kierownicą pędził przez skrzyżowanie na czerwonym świetle i usiłował zepchnąć ścigający go radiowóz pod ciężarówkę. Nie miał prawa jazdy. W końcu doczekał się kary…
- Pijany pirat wypuszczony na wolność
- Mapa dla piratów i kierowców!
- Oto najlepsze i najgorsze opony świata
- Unia oznakuje gumy. Tak jak pralki
- Tak PO chce zmotoryzować 4 mln Polaków
- Drożeje prawo jazdy! Ceny z kosmosu
- 150 km/h na jednym kole pod nosem policji
- Kobieta w aucie woli powoli, on chce szybko
- Tak Niemiec szalał mercedesem w Polsce!
- Dziś młody kierowca zabije trzy osoby
- Zobacz, jakie samochody kradną złodzieje
- Za kierownicą facet jest gorszy od kobiety
- Koniec samowolki piratów drogowych
- Tirami gnali na czołówkę z... policją
- Tysiące zdjęć z fotoradarów na śmietniku
- Policja wyda miliony na radary i lasery!
- Rosyjska ruletka - 200 km/h na czerwonym
- Nowa broń policji - do setki w 7,5 sekundy
- Pirat złamał 15 przepisów w 11 minut
- Zobacz policyjny pościg za piratem w volvo
- Zarobił 20 punktów karnych w mgnieniu oka
- Nie zabiorą nam fiatów z Polski!
- Zobacz, jak oszukać sidła policji
- Zobacz, jak szaleniec pędził prosto na tira
- Fotoradar w śmietniku! Nowa pułapka policji
- Duży fiat - pierwsze zdjęcia
- Zobacz szokujące statystyki policji
- Zobacz szaleńczy pościg za przemytnikami
- O krok od tragedii przez pirata w autobusie
- Pirat drogowy tańczył ze śmiercią na lodzie
- Na pięć lat za zniszczenie fotoradaru
- Uwaga! Policyjne radary kłamią!
- Amnestia dla piratów drogowych
- "Minister-rajdowiec pędził 200 km/h"
- Samochody z Polski jadą w świat
- Szalony rajd pirata za kierownicą toyoty
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wyrok dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat oraz 10-letni zakaz prowadzenia pojazdów usłyszał 23-latek z Zabrza, schwytany w czerwcu tego roku po szaleńczej ucieczce fiatem doblo przed policyjnym patrolem. Aby zatrzymać uciekające auto, policjanci oddali w jego kierunku 16 strzałów. 23-latek próbował zepchnąć ścigający go radiowóz pod ciężarówkę.
O zakończeniu procesu, w którym 23-latek odpowiadał za sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy i czynną napaść na policjantów, poinformował aspirant sztabowy Jacek Pytel z
katowickiej policji. Przypomniał m.in., że mężczyzna przed czerwcowym zatrzymaniem pracował jako zawodowy kierowca, choć kilka lat wcześniej stracił prawo jazdy.
>>>Bezczelny pirat gnał 221 km/h przy szkole
Pościg za fiatem doblo zaczął się w 27 czerwca wieczorem na katowickim odcinku "średnicówki", czyli wiodącej z Rudy Śląskiej do Katowic Drogowej Trasy Średnicowej. Patrol drogówki chciał zatrzymać kierowcę, który o 40 kilometrów na godzinę przekroczył dopuszczalną prędkość. Ten zignorował sygnały do zatrzymania i zaczął uciekać.
Kierowca odjechał w kierunku Sosnowca, łamiąc po drodze wiele przepisów - jechał po chodniku, przejechał skrzyżowanie na czerwonym świetle i nie zatrzymał się przed znakiem stop.
Mimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych oraz oddania w sumie 16 strzałów w opony, nie zatrzymywał się. W pewnym momencie usiłował zepchnąć radiowóz pod ciężarówkę.
>>>150 km/h na jednym kole pod nosem policji
Ostatecznie 23-latek został zatrzymany w Myszkowie, gdy widząc policyjną blokadę, skręcił w boczną, ślepą uliczkę i wjechał na prywatną posesję. Tam został otoczony przez policjantów. Nie chciał wyjść z pojazdu i kurczowo trzymał się kierownicy. Ostatni odcinek jego samochód, któremu policjanci przestrzelili opony, przejechał niemal na samych felgach.
23-latek był trzeźwy, nie był też pod wpływem środków odurzających. Prowadził bez prawa jazdy, które odebrano mu kilka lat wcześniej. Mimo to pracował jako zawodowy kierowca w
bytomskiej firmie, na co dzień prowadząc samochody osobowe i ciężarówki. Jak powiedział policjantom, gdy przyjmowano go do pracy, nikt nie sprawdził, czy ma ważne prawo jazdy.
>>>Zobacz, jak szaleniec pędził prosto na tira
Zabrzanin w ciągu ostatnich trzech lat był już ośmiokrotnie zatrzymywany za jazdę bez uprawnień. Po czerwcowej ucieczce trafił do aresztu. Prokuratura oskarżyła go, że podczas policyjnego pościgu prowadził samochód bez uprawnień, z nadmierną prędkością, nie przestrzegając wielu przepisów drogowych oraz zmuszając innych kierowców do gwałtownego hamowania i innych niebezpiecznych manewrów. W ten sposób 23-latek sprowadził bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym. Prócz tego dopuścił się czynnej napaści na policjantów przez kilkukrotne próby zepchnięcia ich radiowozu z drogi.
Katowicki sąd - oprócz kary więzienia w zawieszeniu i zakazu prowadzenia pojazdów - wymierzył mu 2 tys. zł grzywny i oddał pod dozór kuratora sądowego.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!