• ~PcMan36
    (2015-12-01 09:00)
    ...kiedyś to było piękno kobiecego ciała, a teraz??Szlag wie...
  • ~Kustosz Tajnego Muzeum Towarzysza Szmaciaka
    (2015-12-02 01:56)
    Znowu siejecie zamęt! Jak można tu w ogóle wymieniać obok siebie nazwiska Radwańskiej i Williams - skoro Agnieszka to osoba filigranowa (173cm/56kg), a Serena to potwór, którego w półmroku można pomylić z Tysonem! Ale jak można się po niemieckich nieokrzesanych gburach spodziewać wyczucia i taktu!? No - jak?
  • ~Sylwia
    (2015-12-01 15:27)
    Serena dużo wcześniej niż Agnieszka brała udział w sesji The Body Issue dla ESPN...Insynuacja o zazdrości jest od czapy.
  • ~pauli
    (2015-12-01 13:15)
    doskonały pomysł przełamania tradycji, jestem pod wielkim wrażeniem, kobieta to nie tylko manekin 90/60/90 kobieta to takze zgarbiona staruszka ze zniszczonymi dłońmi, to sportsmenka o wielkich udach i pięknych długich włosach. Fantastyczne doświadczenie, bo pokazuje świat takim jaki jest naprawdę, a nie z perspektywy photoshopa.
  • ~mietek
    (2015-12-02 12:21)
    Serena ma plery jak Mariusz Pudzianowski..... . Kobita po zakończeniu kariery w tenisie mogła by startować w konkrsie Strong Men i zawstydzić liderów
  • ~SN
    (2015-12-03 16:02)
    Koszmar, chyba największa chała w dziejach tego kalendarza. Agnieszka miałaby powód do wstydu, gdyby dała się wkręcić w tę produkcję. A Leibovitz niech wróci do fotografowania pedałów.
  • ~Andretti
    (2015-12-01 16:47)
    Piekna i sexowna
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.