• ~JacekOstry
    (2015-08-25 10:46)
    Przeleżał dwa lata na dnie rzeki, ale jest bezwypadkowy (drobne obtarcia). W tym czasie był mało jeżdzony - ma zatem niski oryginalny przebieg. Można powiedzieć, prawie garażowany. Do tego passat. Idealne auto na import, ewentualnie w częściach.
  • ~asdf
    (2015-08-25 11:03)
    handlarz Mirek już pewnie jest w drodze do Ziemiec i za 2 tyg passacik będzie na otomoto jako prawie nówka z małym przebiegiem udokumentowanym książką serwisową, oczywiście bezwypadkowy i jeżdżony tylko raz w tygodniu do kościoła przez niepalącego dziadka...
  • ~janusz
    (2015-08-25 12:58)
    niemiec będzie płakał jak bedzie sprzedawał
  • ~amator niemieckich aut
    (2015-08-25 16:20)
    A Niemiec płakał jak sprzedawał :):):):):
  • ~Grzyb
    (2015-08-25 16:04)
    Słusznie, że policjanci nie szukali go do skutku. Przecież to nie był człowiek, nie było zagrożenia życia. Mają ważniejsze rzeczy do zrobienia niż szukanie jakiegoś złomu na dnie rzeki. Niemiecki rozsądek.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.