• ~Driver
    (2014-09-22 21:34)
    Policja zatrzymuje teraz prawo jazdy za niemal każde przewinienie, które da się jakoś naciągnąć do zatrzymania. Nie ma to nic wspólnego z walką z piractwem. Piraci mają się dobrze i swoje prawa jazdy mają przy sobie, dokument uprawniający tracą na kilka dni sprawcy stłuczek, przemęczeni ludzie, którym powinęła się noga i spowodowali kolizję. Sąd zazwyczaj po 7 dniach zwraca dokument kierowcy i pada pytanie: po co to wszystko? Ano po to aby dziennikarze mogli napisać jak to kierowca "stracił" prawo jazdy i wmawiać naiwnemu narodowi, że w Polsce z piratami się walczy choć patrząc na ulice jakoś tego nie widać.
  • ~bastek00
    (2014-11-05 19:19)
    Nie da się już oglądać złotoustych: Sokołowskiego i Łysego (Kąkolewskiego) jak sprawnie wmawiają ludziom jacy inni są źli. Robią to tak skutecznie, że niektórzy im wierzą, psioczą na resztę, tylko zapominają, że za kilka dni to o nich ci wspaniali "bez skazy" policjanci będą mówić i nazywać ich przestępcami wyolbrzymiając ewentualne wykroczenie. Kiedyś policjanci byli normalni, teraz... hmm... współczuję im że muszą pracować w takich warunkach. Najpierw też sami muszą być bez skazy a nie są. Poza tym myślę, że najwyższy czas zabrać immunitety posłom i reszcie - ciekawe jak wtedy będą zaostrzać przepisy?
  • ~avtor
    (2015-02-11 14:37)
    "Kolejny przykład z Międzyrzecza: kierowca wjeżdża na trasę S3 pod prąd, a następnie na niej zawraca." WJECHAŁ, STAŁO SIĘ. ZWRÓCIŁ, NO TO CHYBA DOBRZE, BO CO? MIAŁ JECHAĆ DALEJ POD PRĄD?
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.