• ~Zgredek
    (2013-04-16 17:23)
    Do ~Ślązak - Nie Polak2013-04-16 16:40 - czy Pan czasem nie przesadza z tą swoją śląskością? Zachowuje się Pan do Polaków - butnie, głupio i arogancko. A jak rządzili Nazi to Pan i Pana rodzina cicho siedzieli, bo za byle g czekało miejsce w obozie. To nie Polska wywołała wojnę, tylko Pana krewni w Reichu. A jak Niemcy w d brali i przyszli Rosjanie, to pewnie Pan się powoływał na polskich krewnych. A teraz znowu kombinuje Pan jak dobrze żyć, byle inni płacili Pana rachunki? Śmigły-Rydz wrócił do kraju w czasie okupacji i zginął w kraju.
  • ~rybak
    (2013-04-16 22:49)
    Zadziwiające. Komentujący piszą nie na temat, artykuł jest nie na temat - przynajmniej ten, określony tytułem.
    Bo rozpoczęcie w RP produkcji fiatów było nie początkiem, a końcem POLSKIEJ motoryzacji. W jednym z punktów umowy licencyjnej Fiat zastrzegł sobie zamknięcie firmy Państwowa Wytwórnia Samochodów (d. Centralne Warsztaty Samochodowe), produkującej POLSKI samochód CWS, którego głównym konstruktorem był inż. Tadeusz Tański (1892-1941). W ten sposób Fiat wykończył potencjalną konkurencję, a Polska utraciła szansę na wejście do grupy twórców motoryzacji, zadowalając się rolą odtwórcy. Co nam zostało do dziś.
  • ~Ślązak - Nie Polak
    (2013-04-16 12:30)
    Marszałek Śmigły-Rydz był synonimem Polski - butny, głupi, arogancki.
    Jeszcze w 1938 roku przeprowadzał pacyfikację Chełmszczyzny i Wołynia paląc cerkwie i chłoszcząc publicznie mieszkańców, co potem odbiło się czkawką rzezi.
    Na wiosnę 1939 roku kazał sobie szyć paradny mundur, który chciał założyć podczas defilady zwycięstwa w... BERLINIE, po czym wplątał Polskę w wojnę na dwa fronty i to z dwoma największymi armiami Europy!
    A jak już przyszło co do czego to nasz bohater spieprzał do Rumunii w takim tempie, że jego adiutant Bocian strzelił do siebie ze wstydu.
    A więc alleluja i do przodu - skoro z takimi orłami Polska nie zginęła, to znaczy że nic jej nie grozi. LOL!
  • ~PRL i III RP to sowieckie bękarty
    (2013-04-16 23:27)
    Pastuchy z PRLowskiego chowu najwięcej maja do gadania o II RP, to zapijaczone dziadostwo poszło na sowiecki żołd i w pijackim widzie powtarzają stalinowska propagande obraną w nowe lewackie szmaty
  • ~Krb
    (2013-04-19 08:48)
    Rydz Śmigły - zwykły dezerter i tyle. No może nie zwykły - przecież Piłsudczyk i Marszałek.
  • ~mechanik
    (2013-04-21 23:33)
    Polska bez licencji Fiata i GM miała świetne rodzime konstrukcje CWS i LS. Gdy zaczęła się okupacja niemiecko-sowiecka Niemcy zajęli dokumentacje i używali polskich wynalazków i rozwiązań w swoich konstrukcjach. Najbardziej podłym bo widocznym było używanie polskiego 'designu' aut w modelach Hanomag i Volkswagen. Nawet same używane do dziś logo VW jest zerżnięte z polskiego CWS!!!
  • ~Norweg
    (2013-04-22 20:42)
    Mechanik w bialym garniturze, ciekawe !
  • ~historyk nie histeryk
    (2013-04-16 15:15)
    i oni chcieli wygrac wojne z Niemcami... LRL musial szukac poddostawcow do budowy silnika... A co wtedy robily. Daimler, BMW, Volkswagen, NSU (dzisiejszy AUDI), Opel , Sachs itd...A co robil wtedy Dornier, Messerschmitt... A stalownie. Tyssena, Kruppa,i innych...Ta cala domorosla (bo obcy: Narutowicz, Moscicki mieli troche wiecej olejuw glowie) wierchuszka II RP to byly pajace historii i tacy zostana pozostana w opini przyszlosci...
  • ~talibuś
    (2013-04-26 20:53)
    ye bac kler szmatom czarnym dzie kuj yemy
  • ~Zgredek
    (2013-04-16 16:59)
    Do ~jatowiem12013-04-16 16:16 - pewno, że pokój duszy pomordowanym w Katyniu i pozostałych miejscach kaźni. Nasze inteligencja przed wojenna była taka sama jak obecna. Garstka mądrych ludzi miała g do powiedzenia.
    Pięknie tamte realia opisywali ówcześni pisarze np. Kaden-Bandrowski, Dołęga-Mostowicz, Iłakowiczówna i wiele innych. Przepięknie opisał ich J. Iwaszkiewicz. Jesteśmy biedni, bo się oszukujemy bezlitośnie i pomiatamy sobą niemiłosiernie.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.