Brytyjczycy mieli przynajmniej kilka pojazdów, które w historii motoryzacji zapisały się na trwałe. Ale to Land Rover Defender należy do najjaśniejszych bóstw tego panteonu. Narodził się w 1948 roku jako terenówka, która na Wyspach miała po wojnie dźwignąć rolnictwo i przemysł. Prosta konstrukcja, imponujące możliwości w terenie i rozsądna - jak na tamte czasy - cena przyczyniły się do wielkiej popularności.

Przez niemal 70 lat produkcji wszechmogący Defender fizycznie zmienił się nieznacznie. Ale doczekał się wielu wcieleń – oferowano trzy rozstawy osi, nadwozia mają 3 lub 5 drzwi, były też pikapy. Trafił również do wojska.

Po zakończeniu produkcji w 2016 roku pojawiały się różne informacje na temat kolejnej generacji legendarnego Land Rovera. Ale teraz jest już pewne, że producent szykuje nowy model. Nieoficjalnie mówi się, że nowożytny Defender zadebiutuje w 2019 roku. Ponoć pełnymi zdaniami będzie odwoływać się do słynnego przodka, ale zaoferuje współczesną technologię, pełną praktyczność i lepszy komfort jazdy.