Polska policja drogowa w połowie wakacji powiększyła flotę nieoznakowanych radiowozów. Do 40 samochodów BMW serii 3 z napędem na cztery koła rozdysponowanych do komend wojewódzkich na przełomie 2017 i 2018 roku w lipcu dołączyło kolejnych 50 aut niemieckiej marki przystosowanych do służby patrolowej i pomiaru prędkości CZYTAJ WIĘCEJ>>.

Teraz zestaw 90 "bawarek" uszczuplił się o jedną sztukę z Kielc. Co się stało?

– Policjanci jechali nieoznakowanym radiowozem do wypadku na drodze krajowej K-78 pomiędzy Chmielnikiem a Kijami, mieli włączone sygnały świetlne i dźwiękowe. W miejscowości Brzeziny ze stacji benzynowej wyjechał polonez, wymuszając pierwszeństwo – mówi Karol Macek, oficer prasowy kieleckiej policji. – Doszło do otarcia się pojazdów, ale by uniknąć bardzo groźnego w skutkach zderzenia bocznego, prowadzący BMW funkcjonariusz odbił kierownicą w prawo, w wyniku czego radiowóz wjechał do przydrożnego rowu – wyjaśnia.

Policjanci zostali przewiezieni do szpitala. – Byli przytomni, sami wyszli z auta – zaznacza oficer prasowy i podkreśla, że zarówno funkcjonariusze, jak i 64- letni kierujący polonezem w chwili zdarzenia byli trzeźwi.

– Jedno jest pewne, dzięki doświadczeniu, szybkiej i zdecydowanej reakcji funkcjonariusza, nie doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego – kwituje policjant.

Mocne i szybkie BMW

Policyjne BMW 330i xDrive to samochód wyposażony w dwulitrowy turbodoładowany silnik benzynowy o mocy 252 KM (350 Nm). Rozpędza się do 100 km/h w 5,8 s. Prędkość maksymalna to 250 km/h.

Mundurowi w bawarskich autach używają wideorejestratorów Videorapid 2a polskiej firmy Zurad – w przypadku kamery zamontowanej z tyłu te urządzenia także "widzą", co w trakcie jazdy robi namierzony kierowca. ZOBACZ WIDEO>>