Mazda znalazła sposób na wydłużenie zasięgu samochodu elektrycznego. Prądu już nigdy nie zabraknie

| Aktualizacja:

Mazda ogłosiła, że wraca do stosowania silnika Wankla (z wirującym tłokiem). Jednak tym razem inżynierowie przewidzieli dla tej jednostki zupełnie inną rolę – zastosują ją jako dodatkowy generator, przedłużający zasięg nowych aut elektrycznych. Ale to nie koniec sensacji...

wróć do artykułu
  • ~Kiero
    (2018-10-04 15:58)
    Mazda, bardzo fajne auta! gdyby tylko nie rdzewiały......
  • ~Nick
    (2018-10-05 10:40)
    Super! Proponuje jeszcze z tylu wozic konia i siano, jak zabraknie i pradu i diesla to kun pociagnie! :-) Nick
  • ~kajak
    (2018-10-05 15:02)
    Uważam, że to generalnie dobry kierunek, czyli HYBRYDY! Ich główne zalety to: (1) Do jazdy wolnej (czyli głównie miasto) mamy prąd i jest cicho i przyjemnie! (2) Zasięg takiego auta! Hybryda z Wanklem to ciekawy pomysł! Ciekawe, jak już ktoś pytał, jak to się przekłada na osiągi: zasięg, spalanie, moc, etc. Dodam od siebie, że próba całkowitego przejścia na auta elektryczne w ciągu 10-15 lat to zwykłe szaleństwo! Nie wytrzymają tego ani sieci przesyłu prądu, ani elektrownie i ciekawe, czy wystarczy surowców do produkcji baterii? Dlatego też hybrydy wydają się ROZSĄDNYM ROZWIĄZANIEM - sam już czekam (na niższe ceny), żeby zamienić swojego benzyniaka Hyundaia na jakąś fajną hybrydę!
  • ~rysiek
    (2018-10-05 11:27)
    Oj tam zaraz że sensacja. Zwykła hybryda, tyle że z wanklem (jak to mazda) i na LPG. I nic o pojemności baterii, czym i jak długo je ładowaćoraz jak daleko i z jaką prędkością można tym jeździć?
  • ~TCT
    (2018-10-07 15:32)
    Spalić gaz, uzyskaną energię kinetyczną zamienić w elektryczną, a tę znów w kinetyczną. Perpetuum mobile, czy zwykła rozrzutność?
  • ~ABP
    (2018-10-04 08:18)
    Czyli Mazda wynalazła coś, co w lokomotywach i ciężkich pojazdach jest stosowane od dawna.
  • ~Wankel
    (2018-10-05 16:38)
    Pierwszy samochód z silnikiem Wankla to NSU RO 80 ,wymyslił go jakiś niemiaszek w latach 70 -tych.
  • ~enrico
    (2018-10-04 20:13)
    Czyli będzie połączenie napędu samochodu- jako elektrycznego (z baterii akum) + silnika spalinowego z wirnikiem Wankla (zasilanego gazem LNG). Zatem będzie to ,,hybryda", ale inna niż dotychczasowe rozwiązania.Ciekaw jestem jak taki samochód zostanie potraktowany w przepisach dot. m.in. opłat podatkowych,paliwowych lub zwolnień z innych obowiązków, albo wpuszczania do zamkniętych centrów miast (tzw.smogowych) etc.
  • ~Hormar
    (2018-10-06 15:01)
    Niestety, każda hybryda której bateri nie da się naładować z gniazdka to samochód spalinowy.
  • ~pierwsze auto
    (2018-10-07 07:48)
    "na prąd" , o którym mógłbym pomyśleć, ale obawiam się że cena będzie "słona"
  • ~lala
    (2018-10-10 13:12)
    Poczekajmy na ceny załadowania prądem samochod , gdy zwiekszy się ich ilość na drogach . Z pewnością ładowanie nie bedzie już darmowe , a ceny poszybują znacząco w górę , Według mnie przyszłość ma napęd na wodór .
  • ~andjan
    (2018-10-12 05:37)
    Cieszę się i czekam z niecierpliwością na pojazd elektryczny. Trzymam kciuki za inżynierów Mazdy. Będę machał każdej stacji benzynowej gdy będę je mijał.
  • ~Dom
    (2018-10-04 17:47)
    Szału nie ma i raczej nie będzie ale stosunek ceny do jakości ok
  • ~asddsa
    (2018-10-05 16:39)
    Energii, nie prądu.
  • ~ater
    (2018-10-12 18:31)
    czy ktoś próbował jazy np toyotą corollą hybryda? proponuję sprawdzić! nie dość, że mułowate to niesamowity ryk , wycie w kabinie ( wyje skrzynia i doładowanie aku) Nigdy ****************

Może zainteresować Cię też: